Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Zakupy zbrojeniowe zwolnią?

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamyszfot. Łukasz Gagulski/PAP
8 lipca 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W środę sejmowa komisja finansów publicznych będzie oceniać ubiegłoroczne wydatki na obronność. Negatywna opinia może oznaczać, że w tym roku na uzbrojenie wydamy nawet 10 mld zł mniej, niż planujemy

Choć w tym roku zaplanowane na obronność wydatki z budżetu oraz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych wyniosą ok. 150 mld zł, to może się okazać, że części tych pieniędzy resort obrony nie zdoła wydać. To pokłosie wyników analizy Najwyższej Izby Kontroli, a później negatywnej oceny wykonania budżetu przez sejmową komisję obrony narodowej. Teraz sprawą zajmie się komisja finansów publicznych.

W czym tkwi problem? Jak już pisaliśmy na łamach DGP, głównym zarzutem kontrolerów NIK w stosunku do Agencji Uzbrojenia jest to, że wojskowi przy zakupach wydają zbyt duże środki na zaliczki. „W odniesieniu do wydatków ponoszonych przez AU stwierdzono niecelową wypłatę zaliczek w wysokości ponad 1,8 mld zł na realizację czterech umów, w tym trzech zawartych w ramach Programu Foreign Military Sales i jednej zawartej z kontrahentem polskim”. W informacjach o wynikach kontroli przedstawionych przez NIK można również przeczytać, że „nadpłaty wynikające z tych zaliczek nie wiązały się z uzyskaniem korzyści dla Sił Zbrojnych”. To zagadnienie znane od lat, podobne zarzuty kontrolerzy formułują co najmniej od 2021 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.