Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Osiem nowych baz operacyjnych Tarczy Wschód ma odstraszyć wroga

Tarcza Wschód to program militarny, a nie wymierzony przeciwko migrantom. Na zdjęciu przeciwczołgowe jeże na granicy z Obwodem Królewieckim
Tarcza Wschód to program militarny, a nie wymierzony przeciwko migrantom. Na zdjęciu przeciwczołgowe jeże na granicy z Obwodem Królewieckimfot. Stanisław Bielski/Reporter
28 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Najpierw uchwała rządowa, potem ustawa i rozpoczęcie prac fortyfikacyjnych. Na granicy mają powstać m.in. system rozpoznania, węzły logistyczne oraz systemy antydronowe

10 mld zł zaplanowane na lata 2024–2028 to wstępny budżet Narodowego planu odstraszania i obrony „Tarcza Wschód”, który ma wzmocnić nasze zdolności do obrony, utrudnić wojskom przeciwnika przemieszczanie się, a mobilność naszych wojskowych zwiększyć. Środki mają pochodzić z budżetu państwa i z Unii Europejskiej.

Budżet

Sama kwota dla budżetu państwa nie jest znacząca – to ok. 2 mld zł rocznie. Dla porównania – wydatki na obronność to obecnie ponad 150 mld zł rocznie, a tylko zakup 250 czołgów Abrams kosztuje nas dwa razy więcej niż Tarcza Wschód. Prawdopodobnie możliwe będzie też pozyskanie środków unijnych. Ponad 0,5 mld zł pozyskaliśmy na budowę płotu na granicy z instrumentu pomocy w sytuacjach nadzwyczajnych Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz z Funduszu Zintegrowanego Zarządzania Granicami. Na wczorajszej konferencji prasowej wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że środki na zabezpieczenie granicy mogłyby pochodzić także z Krajowego Planu Odbudowy. Na razie jednak nie ma prostego mechanizmu, który by to umożliwiał.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.