MON kontynuuje tradycje. Cieszę się, ale nie klaszczę
P onad 6 mld zł. Tyle zapłacimy za 6 tys. granatników Carl-Gustaf M4 oraz setki tysięcy sztuk amunicji. W olbrzymim uproszczeniu granatnik to rura, którą żołnierz kładzie na ramię i strzela do pojazdów pancernych czy żołnierzy przeciwnika. Nie powinno się jej używać w komendach głównych policji.
Jak informuje Ministerstwo Obrony, „w ramach umowy Wojsko Polskie otrzyma także amunicję: przeciwpancerną, odłamkowo-burzącą, przeciwpancerno-odłamkową, burzącą, wielofunkcyjną, dymną, oświetlającą, szkolną, treningową i ćwiczebną. Siły Zbrojne RP razem z granatnikami otrzymają również pakiety logistyczny i szkoleniowy oraz dokumentację techniczną”. Czytając tę informację, uczucia można mieć bardzo mieszane.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.