LOT łatwo dał się oszukać hakerom. Nie on jeden
Według ekspertów ważne są nie tylko procedury i zabezpieczenia, lecz także ciągłe szkolenie pracowników
LOT stał się ofiarą oszustwa w listopadzie zeszłego roku. Sprawę ujawniły „Wydarzenia” Polsatu. Oszuści wyłudzili 2,6 mln zł na poczet rzekomej raty za leasingowane samoloty. Pracownica LOT-u dostała przez internet podrobioną fakturę ze zmienionym numerem konta. Pieniądze trafiły do banku na Cyprze. Potem zostały szybko przetransferowane do jednego z państw Azji. Przewoźnikowi udało się odzyskać tylko ok. 750 tys. zł.
Biuro prasowe LOT-u potwierdza, że spółka „padła ofiarą przestępstwa, które polegało na wyłudzeniu środków przeznaczonych na opłaty leasingowe”. Dodaje, że natychmiast została powiadomiona prokuratura. Jak mogło dojść do oszustwa? Czy spółka ma procedury zabezpieczające? LOT twierdzi, że w związku z prowadzonym śledztwem nie może udzielać informacji. Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdza, że śledztwo jest w toku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.