Jak działa komisja ds. reprywatyzacji? RPO zadaje pytania do wiceministra
Działalność komisji ds. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich nadal budzi wątpliwości. Obywatele skarżą się m.in. na zbyt długi czas trwania postępowań sprawdzających. Problemem zajął się rzecznik praw obywatelskich.
Skargi na działanie komisji ds. reprywatyzacji
Pismo do przewodniczącego komisji, wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy, wystosował Stanisław Trociuk, zastępca RPO. Informuje w nim, że do jego biura wpływają skargi dotyczące czynności sprawdzających przeprowadzanych przez ten organ. Skarżący zwracają uwagę na czas ich trwania, niemożność przeciwdziałania przewlekłości i nieproporcjonalnych ograniczeń w korzystaniu z konstytucyjnych praw (prawa do sądu, prawa do ochrony własności i praw majątkowych). Skargi dotyczyły też niskiej skuteczności sądowej ochrony – wobec wydania zabezpieczenia przez Komisję.
Czynności sprawdzające komisja podejmuje na wstępnym etapie prac, aby ustalić, czy jest prawdopodobieństwo, że decyzję reprywatyzacyjną wydano z naruszeniem prawa i należy wszcząć postępowanie rozpoznawcze. I chociaż, jak wyjaśnia zastępca RPO, działania komisji nie mają tu charakteru władczego, organ ten ma możliwość wydawania rozstrzygnięć wobec osób trzecich już na wstępnym etapie, w ramach zabezpieczenia czynności sprawdzających. Dlatego Trociuk prosi o wyjaśnienie, jak często komisja korzysta z instrumentów zabezpieczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.