Śmierć pod ziemią
Trzech górników zginęło w czwartek w wypadku w kopalni "Rudna" należącej do KGHM. Wstrząs nastąpił przed godziną 10 na głębokości około tysiąca metrów. Był tak silny, że odczuwano go w odległym o 20 km Lubinie. W rejonie zagrożenia w chwili wybuchu przebywało 27 osób, 24 z nich udało się uratować.
- Tak silne wstrząsy zdarzają się w kopalniach KGHM niezwykle rzadko. Miał 8 stopni w naszej skali, podczas gdy najsilniejszy wstrząs, w 2002 r. miał na tej samej skali 9 punktów - poinformował Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM.
Przyczyny bada Okręgowy Urząd Górniczy. Pomoc dla rodzin ofiar tragedii w "Rudnej" zapowiedział premier Donald Tusk.
Ola
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu