Niezbyt imponujący wyścig
To już chyba typowe dla polskiej ekstraklasy, że wcale nie trzeba grać dobrze, aby być liderem i mieć pięć punktów przewagi nad drugą drużyną.
- Byliśmy w dołku, ale i tak pokazaliśmy, że jesteśmy dobrym zespołem, a przede wszystkim lepszym od pozostałych - podsumował pomocnik Wisły Andraż Kirm. Krakowianie wygrali 1:0 z Zagłębiem w ostatnim meczu Franciszka Smudy w roli szkoleniowca lubinian. - Nie ma żadnego pożegnania. Pożegnania są na cmentarzu. Przecież dalej będę się interesował Zagłębiem, ale już jako selekcjoner - powiedział Smuda. Bez dwóch podstawowych napastników goście nie byli w stanie zbyt wiele osiągnąć. Gospodarze bez kilku swoich czołowych piłkarzy również nie zachwycili. - Jest się z czego cieszyć, także z tego, że runda kończy się właśnie teraz, bo nie daj Boże a na przykład za tydzień kończylibyśmy ją w ośmiu - śmieje się Piotr Brożek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.