Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Jeszcze nigdy tak biedni nie byli tak mocni

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przed sezonem byli pewnymi kandydatami do spadku, tymczasem niespodziewanie zajmują drugie i trzecie miejsce w tabeli.

Derby Śląska, w których spotkają się Polonia Bytom i Ruch Chorzów, to największe wydarzenie 11. kolejki.

Stawka spotkania jest wysoka - kto wygra, zostanie wiceliderem.

- Ciężko nam spokojnie podchodzić do tego meczu, bo nie ukrywamy, że jest on dla nas wyjątkowy. Mobilizują nas kibice, ale my sami doskonale zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa. Dotychczasowe wyniki schodzą na dalszy plan. Teraz liczą się tylko derby - przyznaje lider Polonii Jacek Trzeciak. - Na pewno będzie cały stadion ludzi. Kibice pewnie się nie pomieszczą i będą nas dopingować zza płotów - dodaje bramkarz bytomian Wojciech Skaba.

Kto by się spodziewał, że Polonia i Ruch po 10 kolejkach będą tuż za plecami Wisły, wyprzedzając wielu faworytów? Obie śląskie ekipy mają duże problemy finansowe. Budżety obu klubów są najniższe w całej ekstraklasie. 8 milionów złotych - za tyle w Bytomiu i Chorzowie zbudowano drużyny, które znajdują się na górze tabeli (krezusi Legia i Wisła mają po około 50 mln). - Stara prawda mówi, że pieniądze nie grają, i coś w tym jest. Najważniejsze, że wreszcie dostajemy na bieżąco pensje - mówi Trzeciak.

Jeszcze gorzej pod względem finansowym jest w Ruchu. Właściciel większościowego pakietu akcji klubu Mariusz Klimek nie ukrywa, że chętnie pozbyłby się nieprzynoszącego dochodów interesu.

- Ja nie myślę o pieniądzach, kiedy wychodzę na boisko. Jeśli ktoś jest profesjonalistą, to musi zostawić te problemy za sobą. Po co kalkulować, co będzie za pół roku? - pyta napastnik Ruchu Andrzej Niedzielan. To właśnie były piłkarz Wisły Kraków jest największym postrachem obrońców Polonii - wrócił do formy i strzela bramkę za bramką.

- Boją się mnie? To dobrze. Czuję się znakomicie, gram, zdobywam gole, znów zaczęli o mnie mówić - cieszy się Niedzielan, który podkreśla, że stać go na więcej. - Nie będę deklarował, że strzelę coś Polonii, bo nigdy tego nie robię. Zresztą gdybym wykorzystał wszystkie okazje w tym sezonie, to miałbym już osiem goli.

Ruch zagra na wyjeździe, ale nie boi się Polonii.

- Z całym szacunkiem dla nich, bać to się można Realu czy Barcelony - podkreśla Niedzielan.

- My też nie przestraszymy się rywali, chociaż trzeba przyznać, że w ostatnim meczu z Lechią pokazali charakter. Widać, że trener Waldemar Fornalik dobrze prowadzi tę drużynę - chwali Trzeciak.

Świetna postawa Polonii i Ruchu jest niespodzianką, ale nie dla samych zainteresowanych. - Od razu wiedzieliśmy, że będziemy grać na dobrym poziomie. Spędzamy ze sobą wiele czasu, zespół się skonsolidował, wytworzył się duch drużyny. Wszyscy czują się potrzebni, akceptowani - podkreśla Trzeciak.

W ubiegłym sezonie Polonia dostała od Ruchu srogie baty. Na własnym terenie przegrała 0:3, a pracę stracił trener Marek Motyka. Jurij Szatałow, który zastąpił Motykę w bytomskim zespole, przetestował aż 40 zawodników, ale ostatecznie stworzył zespół, którego gra naprawdę może się podobać. - Grzesiek Podstawek strzelił do tej pory więcej bramek od Niedzielana, Marek Bażik zaliczył więcej asyst niż Wojciech Grzyb. Oni są naszą siłą - kończy Trzeciak.

- Gramy nie tylko o trzy punkty, ale też o panowanie na Śląsku. Jesteśmy naprawdę silni, jeden pójdzie za drugim - podsumowuje Skaba.

- Dla nas owszem, będzie to ważny mecz, ale każdy kolejny jest tak samo istotny - mówi natomiast Niedzielan.

W innych meczach Wisła Kraków w Sosnowcu podejmie Piasta Gliwice, a Legia w Warszawie Koronę Kielce. Szczególnie ten drugi mecz pełen jest dodatkowych smaczków. O sile zespołu z Kielc stanowią byli legioniści - Edson i Aleksandar Vuković, którzy po raz pierwszy w karierze zagrają na Łazienkowskiej w barwach przeciwnej drużyny.

Piątek: Arka - Jagiellonia (Orange Sport, 17.45), Polonia Bytom - Ruch (C+, 20.00). Sobota: Bełchatów - Polonia Warszawa (OS, 14.45), Legia - Korona (C+, 16.15), Wisła - Piast (OS, 17.00), Śląsk - Zagłębie (OS, 19.15). Niedziela: Odra - Cracovia (OS, 14.45), Lechia - Lech (C+, 17.15).

@RY1@i02/2009/208/i02.2009.208.000.015a.001.jpg@RY2@

Tabela

Małgorzata Chłopaś

malgorzata.chlopas@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.