Radwańska wciąż walczy o Dauhę
Milion dolarów w puli i jeden cel - wywalczenie awansu na turniej Masters w Dausze. Agnieszka Radwańska dziś zaczyna udział w turnieju Kremlin Cup w Moskwie.
- Gram bez przerwy od kilku tygodni, mecz za meczem, wciąż bowiem wierzę, że mam szanse na awans do turnieju Masters - mówi Agnieszka Radwańska, która w sobotę przegrała w półfinale w Linzu z Petrą Kvitovą 3:6, 2:6. - Na koniec sezonu moja gra, a tym samym i wyniki, są znacznie lepsze. Wcześniej były tylko ćwierćfinały, teraz mam na koncie kilka ważnych wygranych - dodaje krakowianka.
O bilet na turniej w Dausze - poza Polką - walczą jeszcze Jelena Janković i Flavia Pennetta, i obydwie wystąpią w Moskwie. Największym przeciwnikiem Radwańskiej mogą się okazać problemy z przygotowaniem fizycznym. - Zrezygnowałam ostatnio z gry deblowej i oszczędzam wszystkie siły na singla - mówi Polka.
Wiktor Archutowski, menedżer Radwańskiej, obawia się jednak o wciąż niezaleczoną kontuzję nadgarstka, której tenisistka doznała tuż przed US Open. - Na wyleczenie takiej kontuzji potrzeba czasu, nadgarstek jeszcze pobolewa, ale nie jest to już ból tak dokuczliwy, żeby nie pozwalał jej grać - opisuje Archutowski.
mpt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu