Zmarł dziewiętnasty górnik
Zwiększył się tragiczny bilans wybuchu metanu 1050 metrów pod ziemią w kopalni Wujek-Śląsk.
Wczoraj, po prawie dwóch tygodniach od katastrofy, zmarł dziewiętnasty górnik. Miał 45 lat, osierocił dwoje dzieci. W szpitalach nadal przebywa jego 25 rannych kolegów.
Jeszcze we wtorek informowano, że stan rannych jest stabilny. Niestety w przypadku ciężkich poparzeń może się on nagle pogorszyć. I tak było w przypadku jednego z górników leżących w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń. Całą noc lekarze próbowali ratować mu życie. Bezskutecznie.
45-latek to 19. ofiara tragedii z 18 września. 1050 metrów pod ziemią, w kopalni w Rudzie Śląskiej wybuchł metan. Pod ziemią zginęło 12 osób. W kolejnych dniach zmarło jeszcze siedem.
pw, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu