Wypływ gazu przyczyną wybuchu
W kopalni Wujek-Śląsk nagle wzrosło stężenie metanu - ustalił Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach. W taką teorię wierzą też związkowcy. Na miejscu tragedii trwa szacowanie strat. Wczoraj zmarła czternasta ofiara eksplozji
Pojawiają się pierwsze hipotezy dotyczące przyczyn wybuchu metanu w kopalni Wujek-Śląsk. W miejscu, w którym doszło do tragedii, nastąpił nagły wypływ gazu - twierdzi najpoważniejsza z nich.
Próby wytłumaczenia, co tak naprawdę się stało w piątek w kopalni, są jeszcze bardzo ostrożne. - Wstępna analiza wykresów stężeń metanu w kopalni Wujek-Śląsk w dniu katastrofy wskazuje, że prawdopodobnie nastąpił tam niespodziewany wypływ metanu - twierdzą przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach. W taką teorię wierzy również Piotr Bienek, szef zakładowej "Solidarności" w kopalni Wujek- -Śląsk. - Najprawdopodobniej do chodnika musiało w ciągu kilkunastu sekund dostać się sporo metanu i nastąpił zapłon - uważa szef górniczej "S" w tej kopalni.
W kopalni trwa nadal szacowanie strat. Cały rejon, w którym doszło do pożaru, jest zamknięty, zjeżdżają tam jedynie ratownicy, którzy prowadzą akcję zabezpieczającą. - W kopalni wciąż mamy problemy z zagrożeniem metanowym. Stężenie jest na takim poziomie, że mogą tam przebywać jedynie ratownicy górniczy - informował w poniedziałek Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, na konferencji prasowej.
Dziś w południe ma się również po raz pierwszy zebrać komisja powołana do wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy. Jej członkowie mają otrzymać materiały do wstępnej analizy przyczyn wypadku. Komisja do wyrobisk Wujka -Śląska zjedzie jednak dopiero wtedy, gdy pozwolą na to panujące na dole warunki. Wówczas w asyście działaczy ze związków zawodowych i ekspertów górniczych zostaną przeprowadzone oględziny miejsca tragedii.
Przedstawiciele WUG dementowali również wcześniejsze sensacyjne hipotezy mówiące o przyczynach tragedii. Zdaniem szefa tego urzędu Piotra Litwy przeprowadzone w kwietniu i maju tego roku kontrole w kopalni Wujek- -Śląsk nie potwierdziły, by dochodziło tam do fałszowania wskaźników metanu. Takie podejrzenia pojawiły się po tym, jak telewizja TVN 24 wyemitowała film, który miał być nakręcony w chodnikach Wujka, gdzie widać, jak manipuluje się czujnikami. Szef WUG zapewnił także, że kontrole zostały przeprowadzone po otrzymaniu informacji o takich podejrzeniach od policji i ABW, a nadzór górniczy wszczął tzw. kontrole doraźne, które nie potwierdziły tych doniesień. Inspektorzy, którzy jeszcze wiosną zjechali na dół, nie ograniczyli się jedynie do sprawdzenia czytników metanu. Według prezesa Litwy odbyli wiele rozmów z pracującymi tam górnikami.
WUG także zdementował kolejne medialne doniesienia dotyczące "cichej akcji", która jeszcze przed wybuchem pożaru miała zlikwidować zagrożenie metanowe w wyrobisku. Taka teza pojawiła się po odkryciu, że wśród ofiar tragedii jest dwóch ratowników górniczych. Jednak zdaniem przedstawicieli urzędu taka sytuacja nie jest niezwykła, ponieważ ratownicy, kiedy nie występuje zagrożenie, wykonują zwykłą pracę górniczą.
Wczoraj Radio RMF podało kolejną sensacyjną hipotezę dotyczącą kulis wypadku. Zdaniem informatorów rozgłośni, tuż po wybuchu gazu w kopalni, na polecenie WUG zdemontowano czujnik metanu. Jednak przedstawiciele Urzędu uspokajali: - Czujnik został zdemontowany na potrzeby śledztwa.
Na temat wypadku i sytuacji w górnictwie w poniedziałek głos zabrał prezydent Lech Kaczyński. Stwierdził, że z tragedii "trzeba energicznie wyciągać wnioski". - Niektóre informacje płynące ze Śląska brzmią wręcz przerażająco. Musimy to sprawdzić - mówił wczoraj prezydent. Zapowiedział także podjęcie inicjatyw legislacyjnych. Ale nie wytłumaczył, o co chodzi. Wiadomo jednak, kto w jego kancelarii ma się zająć ich przygotowaniem. Wczoraj ministerialny awans w kancelarii Kaczyńskiego otrzymała Bożena Borys-Szopa, wcześniej doradca prezydenta ds. społecznych i prawa pracy.
@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.000.003a.101.jpg@RY2@
Maciej Jarzębiński/Forum
Rodziny ofiar tragedii, pod kopalnią Wujek-Śląsk 18 września
Tomasz Butkiewicz
tomasz.butkiewicz@dziennik.pl
Iwona Dudzik
iwona.dudzik@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu