Kubica studzi nastroje: nie będzie podium w Singapurze
Wczorajsze gazety na świecie były pełne pochwał pod adresem Roberta Kubicy. On sam jak zwykle zachowuje trzeźwe spojrzenie: - Wciąż sporo brakuje nam do najlepszych.
Polski kierowca zrobił na specjalistach wielkie wrażenie bezbłędną jazdą po trudnym torze Albert Park w Melbourne. Presja ze strony mistrzów świata w najszybszych bolidach (Lewis Hamilton w McLarenie, Fernando Alonso w Ferrari) nie robiła na Kubicy najmniejszego wrażenia. On sam był mile zaskoczony tym, jak dobrze w Australii spisał się jego samochód, zwłaszcza jeśli chodzi o niezawodność i komfort prowadzenia. Ale jest daleki od huraoptymizmu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.