Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Polka pierwszą olimpijką przyłapaną na dopingu

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Badanie antydopingowe biegaczki narciarskiej Kornelii Marek podczas igrzysk w Vancouver dało wynik pozytywny, poinformował Polski Komitet Olimpijski.

Polkę wytypowano losowo do testów po biegu sztafetowym 4 x 5 km, w którym nasze reprezentantki zajęły 6. miejsce. Tego samego dnia badana była także Sylwia Jaśkowiec.

- Dostaliśmy informację z MKOl-u o pozytywnym wyniku próbki A u Marek dwa dni temu. Chodzi o odmianę erytropoetyny (EPO). Najpierw poinformowaliśmy Polski Związek Narciarski. Nie chcieliśmy, by sama zainteresowana dowiedziała się z mediów, tym bardziej że była w drodze na zawody do Norwegii - powiedział sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński, który nie krył rozgoryczenia. Jego zdaniem incydent położy się cieniem na najlepszym w historii występie Polaków w zimowych igrzyskach.

Jeśli 12 marca wynik potwierdzi przeprowadzone na życzenie zawodniczki badanie próbki B, Marek będzie pierwszym sportowcem oficjalnie złapanym na dopingu w Vancouver. Program antydopingowy był tam przeprowadzony na wyjątkowo szeroką skalę, jego budżet pochłonął 10,5 mln euro i objął 2 tys. testów.

Pozytywny wynik będzie oznaczał dyskwalifikację biegaczki oraz całej sztafety. Poza Marek i Jaśkowiec były w niej Justyna Kowalczyk i Paulina Maciuszek. Prezes PZN Apoloniusz Tajner wzbraniał się przed komentowaniem sprawy. - Jeśli rezultaty się potwierdzą, będzie to wielki dramat nie tylko zawodniczki, ale i nas wszystkich w związku. Nie będzie to oznaczać, że i pozostałe zawodniczki są winne. Trzeba walczyć o wsparcie dla tych dziewczyn - mówił Tajner.

Marek została wycofana z zawodów Pucharu Świata w norweskim Drammen, które odbędą się w czwartek.

mm, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.