Nigdy wcześniej Polak nie pojechał tak dobrze
Rajd Dakar bez Krzysztofa Hołowczyca mimo wszystko skończył się dla Polaków szczęśliwie. Historyczny wśród naszych motocyklistów wynik osiągnął najmłodszy z nich 25-letni Jakub Przygoński - był 8.
Ostatni, sobotni etap z Santa Rosa do Buenos Aires był płaski i bardzo szybki. Przygoński przejechał go wyjątkowo ostrożnie, żeby dowieźć do mety rezultat, na który pracował przez dwa tygodnie tej morderczej przeprawy - 9 tysięcy kilometrów po pustyni Atakama, Andach, skałach i bezdrożach Argentyny i Chile. Rok temu w debiucie zajął 11. miejsce, tym razem zależało mu na pozycji w pierwszej dziesiątce. Na mecie w Buenos Aires był dopiero 14., ale obronił 8. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.