Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć gemów Radwańskiej i długa droga w dół

2 lipca 2018

Przez pierwszych dwadzieścia minut wczorajszego meczu o ćwierćfinał Agnieszka Radwańska była królową kortu centralnego w Sydney. Prowadziła 5:0 z Dinarą Safiną. Wtedy czar prysł, a Rosjanka zaczęła grać.

- To była wielka szansa, bo Safina była do pokonania. Grając z tysięczną tenisistką świata, Agnieszka nie dostałaby na początku tylu prezentów - twierdzi Wojciech Fibak. - Ale żeby wykorzystać taką szansę w australijskich warunkach, trzeba być do nich przyzwyczajonym. A niewiele ponad tydzień temu Agnieszka musiała w Krakowie walczyć z odśnieżaniem samochodu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.