Przygoński coraz bliżej dziesiątki
Rajd Dakar pożegnał się z Atacamą. Na ostatni pustynny etap z Copiapo do La Sereny motocykliści startowali w rzędach po dwudziestu.
Najlepszemu z Polaków, Jakubowi Przygońskiemu, ten układ bardzo odpowiadał - na pierwszym punkcie kontrolnym miał świetny 7. czas, minutę i 14 sekund za liderem Cyrilem Despresem. Skończył 9. etap (547 km, 338. OS-u) na 9. miejscu. W klasyfikacji generalnej wciąż jest 11., ale od pierwszej dziesiątki dzielą go zaledwie 3 sekundy.
- Walczę o tę dziesiątkę, ale mam mocnych rywali. Po trochu odrabiam straty - mówił Przygoński po niedzielnym 8. etapie.
Zdaniem organizatorów największe trudności już za uczestnikami, ustalona kolejność może utrzymać się do końca. Przygoński nie traci nadziei - zostało mu 5 dni. Dziś trudny, pagórkowaty etap pełen zakrętów, meta w Andach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu