Mam nadzieję, że Smuda jest słownym człowiekiem
Tomasz Wałdoch został na lodzie. Przynajmniej do marca pozostanie bezrobotny. Nie dogadał się z władzami PZPN w kwestiach finansowych i zamiast niego asystentem Franciszka Smudy został Jacek Zieliński.
Marek Koźmiński nie ukrywał, że prezes Grzegorz Lato pertraktował z nim w sprawie pracy w sposób bardzo mało profesjonalny. Pisaliśmy o tym wczoraj na łamach DGP. Wiemy, że podobnie styl pracy PZPN ocenia także Wałdoch. On jednak nie chce polemizować z prezesem na łamach mediów. Szczegóły pertraktacji z Latą pozostawia dla siebie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.