Europa jedzie do Łodzi
Głośne spektakle ostatnich sezonów z Polski, Niemiec i Węgier zobaczymy podczas Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych
Ewa Pilawska, szefowa imprezy, mówi, że tegoroczna edycja ma odsłonić bieguny opozycji i pola konfliktów najnowszej twórczości teatralnej. - Moim zamierzeniem było stworzenie przestrzeni, w której możliwe będzie ukazanie różnorodności i wielowymiarowości kondycji współczesnego teatru poprzez zestawienie i zderzenie jego najważniejszych nurtów i tendencji - dodaje.
Przegląd rozpoczną interpretacje sztuk współczesnych. Festiwal otworzy jedna z najgłośniejszych premier ostatnich miesięcy, czyli "Nasza klasa" Tadeusza Słobodzianka w reżyserii Ondreja Spišáka - poruszający spektakl o mordzie w Jedwabnem, a zarazem ponadczasowa opowieść o winie i karze oraz mechanizmach zła. Głośną "Migrenę" o kobiecie i macierzyństwie przywiezie Anna Augustynowicz. Dramat inspirowany opowiadaniem norweskiej noblistki Sigrid Undset napisała dla reżyserki Antonina Grzegorzewska. Gospodarz festiwalu, Teatr Powszechny, pokaże zaś "Boga mordu" Yasminy Rezy w interpretacji Katarzyny Kalwat. To opowieść o pozornie niewinnym spotkaniu dwóch małżeństw, których synowie wdali się w bójkę - kulturalne spotkanie szybko przeradza się w prymitywną pyskówkę.
Mocnymi punktami festiwalu będą propozycje zagranicznych reżyserów. Niemka Jorinde Drose, która w swoim teatrze najczęściej sięga po klasykę i scenariusze filmowe, przywiezie przygotowaną przez Roberta Wilsona adaptację "Woyzcka" z songami Toma Waitsa. Spektakl został zrealizowany w berlińskim Deutsches Theater w 2009 i był wydarzeniem sezonu. Drose stworzyła przede wszystkim wzruszający obraz człowieka skazanego na samotność, która doprowadza go do zbrodni. Punktem obowiązkowym będą "Opowieści Lasku Wiedeńskiego" według Ödöna von Horvátha, węgierskiego reżysera Gabora Zsamekiego, przygotowane wspólnie z zespołem aktorskim Teatru Katony. - To piękne, ironiczne widowisko o mechanizmach powstawania faszyzmu. Najbardziej zachwyca genialne aktorstwo - mówi Pilawska.
Inną sztukę Horvátha, "Kazimierz i Karolina", zaprezentuje Jan Klata. Opowieść o miłości w dobie kryzysu i rodzącego się faszyzmu reżyser przeniósł do galerii handlowej. Nie wolno przegapić "Białego małżeństwa" Krystyny Meissner - gorzkiej historii o zniewoleniu, oraz "Zmierzchu bogów" Grzegorza Wiśniewskiego (docenionego Nagrodą im. Swinarskiego), czyli polskiej prapremierowej adaptacji scenariusza filmu Viscontiego, który stworzył perwersyjną opowieść o upadku niemieckiego rodu von Essenbecków w momencie narodzin faszyzmu.
Do Łodzi przyjedzie też Maja Kleczewska z odważnym "Bablem" wg Elfriede Jelinek oraz Monika Strzępka z głośnym przedstawieniem "Niech żyje wojna!!!" inspirowanym serialem "Czterej pancerni i pies". Na zakończenie zobaczymy znakomity spektakl Piotra Cieplaka "Król umiera, czyli ceremonie" z wybitnymi rolami Anny Polony, Doroty Segdy, Anny Dymnej i Jerzego Treli.
@RY1@i02/2011/044/i02.2011.044.196.041b.001.jpg@RY2@
"Zmierzch bogów" w reż. Grzegorza Wiśniewskiego
Agnieszka Michalak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu