Przesiew przed turniejem ostatecznie zakończony
Jodłowiec, Glik i Kucharczyk nie zagrają na mistrzostwach Europy
Dwuipółletnia selekcja definitywnie zakończona. 33 oficjalne mecze towarzyskie, dziesiątki zgrupowań i setki treningów wyłoniły kadrę reprezentacji Polski na długo wyczekiwany turniej Euro 2012. Wczoraj trener Franciszek Smuda (na zdj.) skreślił trzy ostatnie nazwiska. Niespodzianek nie było. W mistrzostwach Europy nie zagrają Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk.
- To najtrudniejszy moment dla trenera. O każdym zawodniku rozmawiałem ze sztabem szkoleniowym i z Kubą Błaszczykowskim (kapitan zespołu - red.) - zaznaczył na wczorajszej konferencji prasowej selekcjoner.
Co się święci, przewidywał również Kucharczyk. Oczy szkliły mu się, a w głosie nie było słychać choćby krzty nadziei. - Nie mogę być zadowolony z tego sezonu. Przytrafiła mi się kontuzja w momencie, kiedy najważniejsza była gra - mówił. Odesłanie do domu Kucharczyka dziwić nie może, ale kilka wątpliwości pojawiło się przy Gliku, który ma za sobą udany sezon we włoskiej Serie B - razem z Torino wywalczył awans do najwyższej klasy. Ale w reprezentacji tak dobrze nie było. Po raz ostatni 24-letni obrońca w biało-czerwonych barwach zagrał 6 września 2011 r. w meczu z Niemcami (2:2).
- Mecze w Klagenfurcie nic nie zmieniły w mojej ocenie piłkarzy. Przez dwa i pół roku analizowałem ich wszystkich, wiem, jakie mają umiejętności- tłumaczył selekcjoner.
Glik to niejedyny środkowy obrońca, który tuż przed turniejem stracił miejsce w kadrze. Kolejnym jest Tomasz Jodłowiec. To podobny przypadek do Kucharczyka. Ma bowiem za sobą bardzo przeciętny sezon, a jego wcześniejsze powołanie można traktować trochę jako alibi na to, że w polskiej ekstraklasie też można znaleźć graczy na reprezentacyjnym poziomie.
@RY1@i02/2012/102/i02.2012.102.00000160b.802.jpg@RY2@
FOT. MATEUSZ TRZUSKOWSKI/CYFRASPORT/NEWSPIX.PL
Paweł Kucharski korespondencja z Lienzu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu