Znowu konflikt o płace w Polregio
Pracownicy grożą strajkiem, jeśli nie dostaną podwyżki. Władze przewoźnika liczą na to, że uda się znaleźć dodatkowe pieniądze
W największej kolejowej spółce, która w połowie należy do rządowej Agencji Rozwoju Przemysłu, a w połowie do samorządów województw, dziś ma się zakończyć referendum strajkowe. Leszek Miętek, szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych, jest przekonany, że większość pracowników poprze decyzję o strajku. Dojdzie do niego, jeśli zgodnie z parafowanym porozumieniem do 25 września nie zapadnie decyzja o przyznaniu wszystkim zatrudnionym 800 zł brutto podwyżki.
– Pracownicy Polregio są jednymi z najgorzej wynagradzanych na rynku kolejowym. Wielu odchodzi z pracy. Nasze wołanie o podwyżki ma nie tylko zneutralizować inflację, ale przede wszystkim dążyć do wyrównania poziomu wynagrodzeń z innymi spółkami samorządowymi – mówi Miętek. Dodaje, że ewentualny strajk będzie bezterminowy. Prowadzony może być także w czasie wyborów parlamentarnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.