Prezes to ma klawe życie
Czy firmy, gdzie prezesi zarabiali więcej, zaczęły lepiej wynagradzać pracowników?
Dawno temu, za siedmioma górami i za siedmioma lasami, postanowiono przymusić prezesów spółek giełdowych, by przedstawiali do publicznej wiadomości coroczne wynagrodzenia. Konkretnie działo się to we Włoszech: ustawę przeprowadzono w błyskawicznym tempie w 1998 r. (mówiono o niej legge Draghi, zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa), a obowiązywała już od roku następnego (firmy zobowiązano do opublikowania informacji już za 1998 r.).
Intencją legislacji było nie tylko zwiększenie transparentności życia gospodarczego, lecz także stworzenie wewnątrz poszczególnych organizacji podstawy do rzeczowego dyskutowania o siatce wynagrodzeń. Dla nas szczęśliwie ten eksperyment ma walor poglądowy, bo legislacja przeprowadzona została z zaskoczenia, zaś wynagrodzenia na 1998 r. były w momencie jej przyjmowania już przesądzone – a późniejszy rozwój wydarzeń, jeśli chodzi o płace, mógł, ale nie musiał, zależeć od przekazanych opinii publicznej informacji z poszczególnych spółek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.