Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

Rozmowy o pensji w administracji wciąż w trakcie konkursu

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Urzędy nie chcą informować o zarobkach w ogłoszeniach o wolnych stanowiskach. Działają wbrew zarządzeniu szefa służby cywilnej

Dyrektorzy generalni urzedów powinni wskazywać w ogłoszeniach o wolnych etatach m.in. informacje o proponowanym wynagrodzeniu na danym stanowisku. Tak wynika z zarządzenia nr 3 szefa służby cywilnej z 30 maja 2012 r. w sprawie standardów zarządzania zasobami ludzkimi w SC.

Dzięki temu część kandydatów i sama komisja mieli nie marnować czasu na niepotrzebne przeprowadzanie rozmów z osobami, których nie satysfakcjonuje przewidziane wynagrodzenie. Po ponad roku okazuje się jednak, że niewiele urzędów decyduje się na taki krok.

- Gdybyśmy zamieścili konkretną kwotę pensji, to pewnie na naszą ofertę niewiele osób by odpowiedziało. Porównujemy nasze ogłoszenia do innych. W nich również jedynie sporadycznie podawana jest kwota wynagrodzenia - mówi Marta Szymczyk z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Radomiu.

Argumentuje, że urząd ma większe pole manewru, jeśli nie ujawnia takich danych.

Podobnie jest też w innych urzędach, w których zatrudnia się na podstawie ustawy 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.).

- Dyrektor generalny zdecydował, że nie będziemy publikować informacji o zarobkach. Dlatego w trakcie rozmowy pytamy kandydata, jakie są jego oczekiwania finansowe - wyjaśnia Iwona Okulicz-Kozaryn z biura kadr Ministerstwa Zdrowia.

- Rozmawiałam z dyrektorem na temat i sugerowałam, że należałoby zamieszczać w ogłoszeniach orientacyjne zarobki na danym stanowisku, ale nie zgodził się na to - przyznaje Agata Augustyniak z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy.

Zdaniem ekspertów informacje tego rodzaju powinny być transparentne.

- Zgodnie z zarządzeniem szefa służby cywilnej urzędy powinny informacje na temat wynagrodzeń publikować w ogłoszeniu - przyznaje prof. Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, autor komentarza do ustawy o służbie cywilnej.

Według niego nie robią tego, bo okazałoby się, że osoby na tych samych stanowiskach otrzymują różne wynagrodzenie zasadnicze.

- Brak transparentności w tym zakresie nasuwa podejrzenia, że urzędy nie zawsze równo traktują podwładnych pod względem płacowym - dodaje.

Co ważne, zarządzenie szefa służby cywilnej dookreśla sposób przeprowadzania naboru i szkoleń urzędników. Wszystkie nabory mają być prowadzone na podstawie obowiązkowej rozmowy kwalifikacyjnej, a dyrektor generalny zobowiązany jest nowo zatrudnionej osobie przyznać opiekuna.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.