Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

"2 godziny dla Rodziny": krótszy dzień pracy bez mniejszej płacy

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rozmowa z dr Patrycją Zawirską, radcą prawnym, of counsel kierującym zespołem prawa pracy w K&L Gates Jamka sp. k.

"2 godziny dla Rodziny" - pod takim hasłem niektóre firmy i instytucje skróciły 15 maja o 2 godziny dzień pracy swoim pracownikom, tak aby mogli spędzić ten czas z najbliższymi. Akcja organizowana jest z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny. Organizatorem akcji była Fundacja Humanites - Sztuka Wychowania. Jaki charakter ma takie skrócenie czasu pracy?

Jest to jednostronne zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia za ten czas. Taką nieobecność należy uznać za usprawiedliwioną.

Co prawda tego typu zwolnienie nie jest wprost regulowane w kodeksie pracy, ale w praktyce dopuszczalne. W przypadku kiedy pracodawcy zdecydują się na jednostronne skrócenie czasu pracy, nie może to spowodować obniżenia wynagrodzenia. Tutaj pojawia się jednak pytanie, czy w każdym systemie wynagrodzeń będzie tak samo.

Czy to znaczy, że niektórym pracownikom wolno jednak obniżyć wynagrodzenie za ten czas?

Moim zdaniem nie. Chodzi o to, że pracownicy mogą mieć ustalane wynagrodzenie np. w stawce miesięcznej albo godzinowej. W związku z akcją "2 godziny dla Rodziny" u biorących w niej udział pracodawców doszło do obniżenia miesięcznego wymiaru czasu pracy o 2 godziny. Ten czas to usprawiedliwiona nieobecność. Oznacza to, że - pomimo zwolnienia - zatrudnieni przepracowali pełny miesięczny wymiar. Ich umowy o pracę nie uległy zmianie. Jeśli przewidują stałą miesięczną pensję - jest ona jak najbardziej należna.

A co jeśli angaże przewidują stawkę godzinową?

Zasadniczo wynagradzani w ten sposób pracownicy otrzymują pensję w zależności od liczby przepracowanych godzin. Na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać się, że skoro nie pracują przez 2 godziny, nie mają prawa do wynagrodzenia za ten czas. Tak nie jest. Koncepcja czasu na rodzinę zakłada jednostronne skrócenie dniówki przez pracodawcę. Ma to być dodatkowy benefit dla zatrudnionych. Nie byłoby tak, gdyby wiązało się to z obniżeniem spodziewanej za dany miesiąc pensji. Takie obniżenie stałoby w sprzeczności z koncepcją całej akcji i byłoby krzywdzące dla pracujących według stawek godzinowych.

@RY1@i02/2014/098/i02.2014.098.21700030b.802.jpg@RY2@

dr Patrycja Zawirska radca prawny

Rozmawiała Katarzyna Dąbrowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.