Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

Trudno o porozumienie w sprawie wzrostu płac

22 czerwca 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Związkowcy i pracodawcy z Rady Dialogu Społecznego (RDS) mają wyraźnie rozbieżne stanowiska w kwestii podwyżek płacy minimalnej i pensji w budżetówce. Szanse na to, że porozumieją się w tej kwestii, są niewielkie. Ostatecznie zatem o wzroście zdecyduje samodzielnie rząd. Będzie jednak musiał zmierzyć się z presją ze strony central związkowych, które w związku z wysoką inflacją przyjmują coraz twardsze stanowisko w omawianej sprawie.

Przypomnijmy, że do 15 czerwca rząd przedstawia RDS średnioroczne wskaźniki wzrostu wynagrodzeń. Zaproponował, aby w przyszłym roku płace w budżetówce wzrosły o 7,8 proc. (czyli o prognozowaną inflację), a płaca minimalna – o 373 zł od stycznia 2023 r. (do 3383 zł) oraz o 67 zł od lipca 2023 r. (do 3450 zł). Teraz rozpoczną się negocjacje w tej sprawie z organizacjami pracodawców i centralami związkowymi.

Te pierwsze przychylniej oceniają propozycje rządowe, w szczególności tę dotyczącą płacy minimalnej. W przedstawionym wariancie (3383 zł od stycznia i 3450 zł od lipca) pracownik zarabiający minimalną pensję otrzyma w przyszłym roku przeciętnie 3416,50 zł miesięcznie, czyli tyle, ile gwarantują przepisy (zgodnie z ustawowym mechanizmem waloryzowania płacy rząd nie mógł zaproponować mniej niż 3416,30; wzrost o 13,5 proc.). Związkowcy domagają się znacznie wyższych podwyżek (3500 zł od stycznia i 3750 zł od lipca 2023 r.), porozumienie partnerów społecznych w tej kwestii wydaje się więc mało prawdopodobne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.