Dodatek stażowy będzie wreszcie faktyczną gratyfikacją
Obecny rok będzie ostatnim, w którym do pensji minimalnej jest wliczany dodatek za staż pracy. Przewiduje to uchwalona 19 lipca nowela ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (czeka na podpis prezydenta). To kolejny składnik, który przestaje mieć znaczenie dla wysokości tej płacy (w 2017 r. został z niej wyłączony dodatek za pracę w nocy). Na zmianie zyskają przede wszystkim osoby zatrudnione w administracji publicznej, które mimo wieloletniego doświadczenia za pracę otrzymywały płacę niższą niż nowo przyjmowane osoby (taka sytuacja występuje np. w urzędach pracy). Przez to dodatek stażowy przestał spełniać funkcję gratyfikacji. Teraz ma to się zmienić. Pracodawcy obawiają się jednak wzrostu kosztów zatrudnienia i dysproporcji w wysokości wynagrodzenia na różnych stanowiskach. Zastanawiają się też, kogo dokładnie obejmą zmiany oraz co teraz będzie się do niego wliczało. Na te pytania odpowiadają nasi eksperci. Oprac. Patrycja Otto
➊ Kogo w praktyce będzie dotyczyć zmiana?
Robert Stępień starszy prawnik w Kancelarii Raczkowski Paruch
▶ Robert Stępień: Nowelizacja obejmie wszystkich pracodawców, którzy wypłacają pracownikom dodatek stażowy. Dotyczy to nie tylko zatrudnionych w sektorze publicznym, którzy mają prawo do dodatku stażowego na podstawie odrębnych przepisów, jak np. nauczyciele, pracownicy urzędów państwowych, pielęgniarki, żołnierze zawodowi, pracownicy sądów i prokuratury, ale również pracowników każdego innego pracodawcy należącego do sektora prywatnego, u którego jest wypłacany dodatek stażowy spełniający przesłanki określone w noweli. W tym drugim przypadku źródłem prawa do dodatku będą przepisy wewnątrzzakładowe obowiązujące u pracodawcy, jak układ zbiorowy pracy, porozumienie zbiorowe czy regulamin wynagradzania albo wręcz umowa o pracę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.