Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

Czy PPK się opłaca? Najlepiej sprawdzić samemu

21 lipca 2019
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

N ie ma, i trudno się spodziewać, że będzie, atrakcyjniejszej formy superbezpiecznego odkładania pieniędzy niż pracownicze plany kapitałowe. Jeśli porównamy PPK do oszczędzania w banku, to można powiedzieć, że jest to lokata oprocentowana na 100 proc.

W sumie się opłaca. Pod takim hasłem Polski Fundusz Rozwoju, odpowiadający za wdrożenie PPK, opowiada o tym programie. Dlaczego? Bo oszczędza tu nie tylko pracownik, ale pomaga mu w tym także jego pracodawca i państwo. Stąd ta suma. To bardzo uczciwa oferta, jakiej nie było do tej pory na polskim rynku po 1989 r. Pracownik nie jest pozostawiony sam sobie, ale ma wsparcie.

Ale na tym nie koniec. Największą korzyścią dla uczestnika PPK jest sposób finansowania oszczędności. Jego podstawowa wpłata do PPK wynosi 2 proc. od pensji brutto. Ale w ślad za tym jego pracodawca dokłada co najmniej 1,5 proc., a państwo – oprócz jednorazowej wpłaty powitalnej wynoszącej 250 zł – co roku dokłada 240 zł dopłaty rocznej. Prześledźmy to na przykładzie. Jeśli pracownik zarabia 4 tys. zł brutto, to sam odłoży 80 zł miesięcznie. Do tego pracodawca dopłaci mu co najmniej 60 zł, a państwo (dzieląc 240 zł przez 12 miesięcy) 20 zł na miesiąc. Czyli sam pracownik wyłoży ze swojej pensji 80 zł miesięcznie, by w tym czasie mieć 160 zł na swoim indywidualnym, prywatnym, dziedziczonym rachunku w PPK. Stąd bierze się wspomniane wyżej porównanie tej formy oszczędzania do lokaty bankowej oprocentowanej na 100 proc. Podobnie jest z osobą, która zarabia 3 czy 5 tys. zł. Ta ostatnia na przykład wyłoży 100 zł miesięcznie (2 proc. od 5 tys. zł), od firmy otrzyma 75 zł, a od państwa 20 zł. A zatem wykładając 100 zł, wzbogaci się o kolejne 95 zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.