Można zrezygnować z uczestnictwa w PPK
Jedyną możliwością nieopłacania składek na pracowniczy plan kapitałowy jest złożenie oświadczenia woli o rezygnacji z nich. Nie jest ono jednak bezterminowe
Co cztery lata pracodawca ma obowiązek zapisać do pracowniczego planu kapitałowego swoich pracowników ponownie. Wtedy niezainteresowani tą formą oszczędzania będą znowu musieli przedstawić stosowne oświadczenie.
Decyzję o przynależności (bądź nie) do PPK każdy musi podjąć samodzielnie. Jedni mogą nie chcieć płacić składek, bo i bez kolejnego wydatku mają za mało pieniędzy. Inni z kolei zrezygnują, bo uczestniczą już w innych programach emerytalnych – PPE, IKE, IKZE – lub mają własny pomysł, jak sfinansują życie po zakończeniu aktywności zawodowej.
Pokazany przez ministra finansów pierwszy wzór formularza rezygnacji z PPK wywołał wiele niepochlebnych komentarzy, bo m.in. wymagał od pracownika złożenia aż siedmiu podpisów i podania wielu danych dotyczących pracodawcy (które przecież firmie są znane). Po konsultacjach ministerstwo zmieniło wzór pisma i pokazało nową propozycję (patrz obok). Jest zdecydowanie mniej skomplikowana i wystarczy jeden podpis pracownika.
Nadal jednak treść wniosku informuje potencjalnego uczestnika PPK, że rezygnując z programu, traci 250 zł opłaty powitalnej i roczną premię w wysokości 240 zł od państwa, które zostaną dopisane do jego – na dziś wirtualnego – konta. Nie wspomina się natomiast, że ten, kto do PPK nie przystąpi, nie będzie miał bieżącej wypłaty obciętej o 2 proc. kwoty brutto. Na przykład osoba, która zarabia najniższą krajową (2250 zł brutto, czyli 1634 zł netto) i zapisze się do PPK, dostanie mniej o 45 zł (rocznie 540 zł). Taka informacja by się przydała, by decyzje finansowe podejmować świadomie. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu