Nietrzeźwość może pozbawić ubezpieczonego prawa do świadczeń wypadkowych
Sąd Najwyższy o przyczynach nieszczęśliwego zdarzenia w pracy
W ustawie wypadkowej (zarówno poprzednio obowiązującej, jak i w obowiązującej obecnie) nie ma regulacji pozwalających wykreować sztywną regułę, według której stan nietrzeźwości pracownika w pracy bądź w drodze do pracy lub w drodze powrotnej do domu niejako automatycznie prowadzi do zerwania normatywnego związku zdarzenia z wykonywaniem obowiązków pracowniczych lub z pokonywaniem drogi do pracy lub z pracy. Istnieje natomiast regulacja, zgodnie z którą stan nietrzeźwości uzasadnia możliwość pozbawienia świadczeń z ustawy wypadkowej poszkodowanego pracownika, który będąc w stanie nietrzeźwości przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku. Dlatego o tym, czy stan nietrzeźwości pracownika w czasie i miejscu świadczenia pracy prowadzi do zerwania normatywnego związku z pracą, decydują okoliczności konkretnej sprawy.
ZUS odmówił przyznania wnioskodawczyni prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu śmierci syna na skutek wypadku przy pracy. Sąd rejonowy zmienił decyzję i przyznał jej prawo do jednorazowego odszkodowania, wskazując, że syn zmarł w wyniku upadku z wysokości. Był wtedy zatrudniony na podstawie umowy o pracę w firmie remontowej i prowadził wspólne gospodarstwo domowe z matką. Poszkodowany pracował do przerwy śniadaniowej, która nastąpiła około 10.00, a następnie po tej przerwie do około 14.00, kiedy to spadł z balkonu. Rusztowanie zostało wykonane i zabezpieczone niezgodnie z przepisami, a poszkodowany pracował bez kasku. Pracownik podczas pracy nie spożywał alkoholu, ale spożywał go poprzedniego dnia wieczorem na urodzinach kolegi. W wyniku badania wykonanego po śmierci poszkodowanego w jego krwi stwierdzono 3,4 promila alkoholu, jednak przyczyną śmierci były obrażenia wielonarządowe powstałe w wyniku uderzenia o ziemię.
Powołując się na art. 3 ust. 1 i art. 21 ust. 1 oraz art. 13 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm., dalej ustawa wypadkowa), sąd uznał, że zmarły uległ wypadkowi przy pracy, a zgon został spowodowany upadkiem z wysokości. Wypadek był zatem zdarzeniem nagłym i to w trakcie pracy. Sąd podkreślił, że chociaż niewątpliwie pracownik był w stanie nietrzeźwości, to nie można było przyjąć, że ten stan był przyczyną sprawczą wypadku. Potwierdzał to fakt, iż pracodawca poszkodowanego został skazany wyrokiem wydanym w postępowaniu karnym za niezapewnienie prawidłowych warunków pracy, co było przyczyną wypadku. Skoro natomiast pracownik przystąpił do pracy i ją wykonywał, to należało przyjąć, iż nietrzeźwość nie wykluczyła jego gotowości do pracy. Ponadto podkreślił, że stan nietrzeźwości pozbawia świadczeń samego zmarłego ubezpieczonego, a nie członków jego rodziny.
Sąd okręgowy oddalił w całości apelację ZUS, podzielając ustalenia, iż śmierć pracownika nastąpiła wskutek wypadku przy pracy. Jego zgon nastąpił w czasie i w związku z wykonywaną pracą oraz został spowodowany przyczyną zewnętrzną, tj. upadkiem z wysokości. Powołując się na stanowisko, zgodnie z którym o tym, czy spożycie alkoholu w czasie i miejscu pracy prowadzi do zerwania normatywnego związku z pracą, decydują okoliczności konkretnej sprawy, sąd nie podzielił zarzutu, iż bezsporna nietrzeźwość dawała podstawę do przyjęcia, że nastąpiło zerwanie związku z pracą. Podkreślił bowiem, że zmarły w dniu wypadku przystąpił do pracy i kontynuował ją po przerwie śniadaniowej aż do wystąpienia wypadku.
Sąd potwierdził, iż nietrzeźwość pracownika może wykluczyć jego prawo do świadczeń, ale nie ma wpływu na uprawnienia członków rodziny pracownika zmarłego w wyniku wypadku przy pracy.
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną ZUS. Podkreślił bowiem, że w rozpoznawanej sprawie sporne było tylko, czy zdarzenie, któremu uległ ubezpieczony, pozostawało w związku z pracą. W tym zakresie wskazał, że pojęcie związku z pracą użyte w definicji wypadku przy pracy obejmuje nie tylko wypadki, które mają miejsce podczas świadczenia pracy, lecz także zdarzenia, które nastąpiły zarówno w związku z wykonywaniem zwykłych czynności pracowniczych lub poleceń przełożonych, jak i w związku z wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy, choćby bez polecenia. Wypadek może zatem nastąpić w dowolnym czasie i miejscu, pod warunkiem że pozostaje w związku z wykonywaniem czynności pracowniczych przez osobę, która mu uległa.
Dla ustalenia związku zdarzenia z pracą wystarcza stwierdzenie, iż pozostawało ono z pracą w związku czasowym, miejscowym lub funkcjonalnym. Czasowy i miejscowy związek zdarzenia z pracą oznacza, że pracownik doznał uszczerbku na zdrowiu, bądź poniósł śmierć w czasie i w miejscu, w którym pozostawał w sferze interesów pracodawcy. Jeżeli natomiast przyczyna zewnętrzna zadziałała poza czasem i miejscem wykonywania normalnych czynności pracowniczych, wówczas niezbędne jest stwierdzenie funkcjonalnego związku z pracą, tzn. takiego, w ramach którego praca musi być nie tylko jednym z czynników prowadzących do zdarzenia, ale musi ona także wywrzeć wpływ na zaistniały skutek w sferze psychiki poszkodowanego pracownika. SN podkreślił, że związek zdarzenia z pracą nie ma zatem charakteru absolutnego i może zostać zerwany.
Przyczynę zerwania związku ocenianego zdarzenia z pracą, któremu uległ poszkodowany pracownik, może w konkretnych okolicznościach stanowić stan nietrzeźwości pracownika. SN sam zauważył, że w jego orzecznictwie występują różne poglądy co do wpływu stanu nietrzeźwości poszkodowanego pracownika na istnienie związku z pracą w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. W niektórych swoich orzeczeniach Sąd Najwyższy przyjmował, że sam stwierdzony stan nietrzeźwości pracownika stanowi podstawę odmowy uznania zdarzenia za wypadek przy pracy, gdyż nietrzeźwość pracownika wyłącza z istoty rzeczy jego gotowość do pracy (por. wyrok SN z 1 grudnia 1998 r., II UKN 355/98 OSNAPiUS 2000/2/69, czy wyrok z 7 marca 2007 r., I UK 127/05, LEX nr 299138). Istnieją jednak także orzeczenia wyraźnie wypowiadające się przeciwko przedstawionej wyżej koncepcji (por. uzasadnienie wyroku SN z 5 marca 2003 r., II UK 194/02, OSNP 2004/8/143 oraz wyrok SN z 27 października 2007 r., I UK 127/07, OSNP 2008/23-24/365). Z argumentacji uzasadniającej takie stanowisko wynika, że o tym, czy spożywanie alkoholu w czasie i miejscu świadczenia pracy prowadzi do zerwania normatywnego związku z pracą, decydują okoliczności konkretnej sprawy. W ustawie wypadkowej nie ma bowiem regulacji pozwalających wykreować regułę, według której stan nietrzeźwości pracownika w pracy automatycznie unicestwia normatywny związek zdarzenia z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Przeciwnie, w takich przypadkach istnieje możliwość pozbawienia świadczeń z ustawy wypadkowej poszkodowanego pracownika, który będąc w stanie nietrzeźwości przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku. Oznacza to, że stan nietrzeźwości poszkodowanego, który wykonuje obowiązki pracownicze, nie przekreśla automatycznie związku zdarzenia ze świadczeniem pracy. Związek z pracą nie ma bowiem charakteru związku przyczynowego, lecz stanowi związek normatywny. Zerwanie go następuje wówczas, gdy pracownik spożywa alkohol zamiast wykonywania obowiązków pracowniczych, np. pracownik ulega wypadkowi w czasie i miejscu pracy, której w ogóle nie świadczy, uchylając się od jej wykonywania lub bezczynnie przebywając w miejscu pracy tylko w celu spożywania alkoholu.
Z przedstawionego stanowiska można zatem z całą pewnością wyprowadzić wniosek, że jeżeli pracownik, co do zasady, wykonuje obowiązki pracownicze w stanie nietrzeźwości, to nie przysługują mu świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego tylko wówczas, gdy - będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych - przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku (art. 21 ust. 2 ustawy wypadkowej). Równocześnie świadczenia wypadkowe przysługują zawsze członkom rodziny zmarłego pracownika, który uległ wypadkowi przy pracy, bez względu na jego stopień przyczynienia się do spowodowania wypadku.
W świetle ustaleń faktycznych sprawy SN stwierdził, że zdarzenie, któremu uległ pracownik, z całą pewnością pozostawało zarówno w miejscowym, jak i czasowym związku z pracą. Doszło bowiem do niego w miejscu wykonywania przez zmarłego normalnych obowiązków pracowniczych oraz w czasie, gdy obowiązki te wykonywał. Nie nastąpiło zatem zerwanie owego związku. Po pierwsze, dlatego że obiektywnie występujący u poszkodowanego stan nietrzeźwości, o czym świadczyło duże stężenie alkoholu w jego krwi, nie był następstwem spożywania przez niego alkoholu w miejscu i czasie pracy, gdyż spożywał go poprzedniej nocy, a więc na pewno przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków pracowniczych. W czasie pracy alkohol nie był natomiast przez niego spożywany. Po drugie, poszkodowany faktycznie przystąpił do wykonywania tych obowiązków i realizował je do momentu, w którym nastąpiło zdarzenie skutkujące jego śmiercią. Po trzecie, został on dopuszczony do pracy przez pracodawcę, z którym zresztą razem pracował przez cały czas w tym samym miejscu. Wreszcie SN zauważył, że istotną przyczyną upadku poszkodowanego z wysokości było niezapewnienie mu bezpiecznych warunków pracy, ponieważ balkon, na którym pracował, nie miał odpowiednio wysokiej barierki, odpowiedniego zabezpieczenia nie miało również rusztowanie.
SN podkreślił, że argumenty wskazujące na wpływ stanu nietrzeźwości poszkodowanego na jego zdolność do pracy mogły być oceniane wyłącznie w kontekście przyczynienia się przez niego do zaistnienia wypadku. Kwestia ta, ze względu na regulację zawartą w art. 13 ust. 1 ustawy wypadkowej, która nie pozbawia członków rodziny pracownika zmarłego wskutek wypadku przy pracy świadczeń w niej przewidzianych nawet wówczas, gdy ten, będąc w stanie nietrzeźwości, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku, nie może mieć jednak wpływu na ocenę zasadności skargi.
Wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2011 r. (sygn. akt I UK 46/11).
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2012/232/i02.2012.232.03300040p.802.jpg@RY2@
Marcin Wilczyński, asystent sędziego w Sądzie Najwyższym
Od kilkudziesięciu lat nie ma w orzecznictwie jednolitego stanowiska co do kwalifikowania jako wypadków przy pracy zdarzeń, które przytrafiają się pracownikom znajdującym się pod wpływem alkoholu. Znajdziemy bowiem zarówno przykłady wyroków uznających, że zdarzenia takie nie są wypadkami przy pracy, gdyż niejako automatycznie zerwany zostaje związek z pracą (por. wyrok TUS z 9 maja 1957 r., III TR 394/56, OSPiKA 1959/1/27), jak i takie że stan nietrzeźwości może jedynie pozbawiać świadczeń przysługujących z tytułu wypadku (por. wyrok SN z 13 lipca 1977 r., III PRN 21/77, LEX nr 14405).
O zerwaniu związku z pracą powinno decydować zachowanie pracownika oceniane indywidualnie w każdej sytuacji. Bez wątpienia w przypadku, gdy wyłączną przyczyną zgonu pracownika było upojenie alkoholowe nie można mówić o powstaniu wypadku przy pracy (por. wyrok SN z 4 marca 1998 r., II UKN 530/907, OSNAPiUS 1999/5/173). Jeśli jednak nie da się z całą pewnością stwierdzić, że obok stanu nietrzeźwości pracownika również inne przyczyny spowodowały, że doszło do zdarzenia, na skutek którego pracownik umiera, to nie dochodzi do zerwania związku z pracą (por. wyrok SA w Łodzi z 31 grudnia 1992 r., III APr 51/92, OSP 1993/7-8/145).
Utrata świadczeń przysługujących z tytułu wypadku może nastąpić, gdy ubezpieczony przyczynił się w znacznym stopniu do jego spowodowania. Należy zauważyć, że ustawodawca potraktował te sytuacje surowiej w porównaniu z utratą świadczeń wypadkowych w związku z naruszeniem przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracownika, wynikającą z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. W tym drugim przypadku do pozbawienia prawa do świadczeń dojdzie bowiem tylko, gdy zachowanie ubezpieczonego było wyłączną przyczyną wypadku. Natomiast przy stanie nietrzeźwości wystarczające jest przyczynienie się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku, co w praktyce oznacza dużo większe ryzyko dla ubezpieczonego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu