Pozbycie się 1 proc. udziałów nie zwalnia z opłacania składek
Wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. nie uniknie obciążeń na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych poprzez odsprzedanie znikomej liczby udziałów innemu podmiotowi . Organ rentowy może uznać, że nadal powinien on dokonywać wpłat
Wspólnicy spółek z o.o. zasadniczo nie podlegają ubezpieczeniom społecznym i nie są zobowiązani do opłacania składek z tego tytułu. Przepisy przewidują w tym wypadku jeden wyjątek - wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. jest uznawany za osobę prowadzącą działalność pozarolniczą i w związku z tym musi dokonywać wpłat do ZUS. Przed tym obowiązkiem nie uchroni jedynego udziałowca odstąpienie innej osobie znikomej części udziałów w spółce.
Ważna podstawa
Wśród tytułów do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych przepisy wymieniają m.in. prowadzenie działalności pozarolniczej. Za osobę prowadzącą taką aktywność uznaje się nie tylko przedsiębiorców w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, ale także niektóre inne osoby - m.in. wspólników jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Posiadanie tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń wiąże się z obowiązkiem opłacania składek na zasadach wskazanych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.
Oznacza to dla wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. znaczne obciążenia finansowe. Nie uniknie ich poprzez odsprzedanie znikomej liczby udziałów innemu podmiotowi. Co prawda formalnie przestaje być w tej sytuacji spółką jednoosobową, jednak udziały nowego wspólnika mogą zostać uznane za iluzoryczne. W tej sytuacji pomimo istnienia drugiego wspólnika udziałowiec większościowy i tak zobowiązany będzie do opłacania składek ZUS za siebie, jako jednoosobowego wspólnika spółki z o.o.
Co zrobi zakład
Dla przykładu dana osoba prowadziła działalność pozarolniczą w charakterze wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. i opłacała z tego tytułu obowiązkowe składki ubezpieczeniowe do ZUS. Od 1 lutego 2013 r. odsprzedała 1 proc. udziałów swojemu współmałżonkowi. Jednocześnie wyrejestrowała się z ubezpieczeń w ZUS i zaprzestała opłacania składek. Zakład zakwestionował jednak to postępowanie. Wydał decyzję, w której wspomniana osoba została objęta obowiązkiem ubezpieczeń od dnia wyrejestrowania z ZUS (tj. od 1 lutego 2013 r.) i zobowiązana do opłacenia zaległych składek za okres od lutego do lipca, wraz z odsetkami za zwłokę.
Organ rentowy uznał, że pomimo formalnego istnienia drugiego wspólnika, udziały mu przypadające są tak małe, że spółka w istocie nadal pozostaje jednoosobową. Tym samym jako osoba prowadząca działalność w takim charakterze ma obowiązek opłacać należności na własne ubezpieczenia do ZUS.
Sąd potwierdził
Jako uzasadnienie tego dość kontrowersyjnego stanowiska przywoływane jest orzeczenie Sądu Najwyższego z 3 sierpnia 2011 r. (sygn. akt I UK 8/11). Rozstrzygnęło ono odrębną wątpliwość - czy wspólnik spółki z o.o. może zostać zatrudniony w niej na podstawie umowy o pracę, a co za tym idzie zostać objęty obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi jako pracownik. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał m.in. że osobę posiadającą 99 proc. udziałów w spółce należy traktować jako jedynego jej wspólnika, mimo że formalnie pozostaje on jedynie większościowym udziałowcem.
Zdaniem SN tego rodzaju firmę należy traktować jak jednoosobową. A zatem wszyscy udziałowcy, którzy posiadają przeważającą część udziałów, w sytuacji gdy inny podmiot posiada znikomą ich część, powinni pamiętać, że mogą zostać przez ZUS uznani za wspólników spółki jednoosobowej. Przed zaprzestaniem opłacania składek na własne ubezpieczenia wskazane byłoby uzyskanie interpretacji indywidualnej zakładu, w której organ ten jednoznacznie rozstrzygnie, czy w określonej sytuacji większościowy udziałowiec podlega obowiązkowym ubezpieczeniom jako osoba prowadząca działalność pozarolniczą, czy też jest z tego obowiązku wyłączony.
Udziałowcy mający przeważające udziały, gdy inny podmiot ma znikomą ich część, mogą zostać uznani za wspólników spółek jednoosobowych
PRZYKŁAD
Przejęcie udziałów powoduje obowiązek zgłoszenia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Dariusz P. był większościowym udziałowcem w spółce z o.o. Drugim wspólnikiem w tej spółce była siostra Dariusza P., posiadająca w niej 35 proc. udziałów. Żaden ze wspólników nie ponosił obciążeń na rzecz ZUS, ponieważ tacy wspólnicy, co do zasady, nie są objęci obowiązkiem ubezpieczeniowym.
Od 1 lipca 2013 r. Dariusz P. nabył od swojej siostry wszystkie jej udziały w spółce. W tej sytuacji od 1 lipca podlega on z mocy prawa obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu. Powinien zgłosić się do ZUS w 7-dniowym terminie od dnia, w którym nabył wspomniane udziały. Zgłoszenia musi dokonać jako osoba prowadząca działalność pozarolniczą (z kodem tytułu ubezpieczenia 05 43 xx, stosowanym w przypadku wspólników jednoosobowych spółek z o.o., a także wspólników spółek jawnych, komandytowych lub partnerskich). Od dnia nabycia Dariusz P. zobowiązany jest do opłacania składek ZUS na własne ubezpieczenia.
Robert Adamczyk
starszy konsultant w dziale ubezpieczeń społecznych i środowiska pracy, Alma Consulting Group Sp. z o.o.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu