Zawał też jest wypadkiem w pracy
Nadmierne obciążenie fizyczne lub psychiczne może się stać podstawą uznania ataku serca za wypadek przy pracy. Będzie tak nawet wtedy, gdy zatrudniony cierpiał np. na jakieś schorzenie wewnętrzne
Za wypadek przy pracy uznaje się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z wykonywanymi obowiązkami. Tak wynika z art. 3 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Wskazuje on, że do uznania danej sytuacji za takie zdarzenie muszą zaistnieć łącznie trzy przesłanki. Brak wystąpienia jednej z nich powoduje niemożność skorzystania z uprawnień wynikających z wspomnianej ustawy. Po pierwsze, zdarzenie musi być nagłe. Po drugie, winno istnieć w funkcjonalno-organizacyjno-czasowym związku z pracą. Po trzecie - zostało wywołane przyczyną zewnętrzną.
Wątpliwa przesłanka
O ile przyjmuje się, iż dwie przytoczone wyżej przesłanki nie wzbudzają większych kontrowersji (choć oczywiście na tle ich występowania w danych okolicznościach również powstają spory), to najwięcej rozbieżności wywołuje zewnętrzna przyczyna zdarzenia. Ciekawą kwestię stanowi doprecyzowanie tego pojęcia, jeśli weźmie się pod uwagę ewentualne wystąpienie w pracy zawału serca. Już w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 11 lutego 1963 r. (sygn. akt III PO 15/62, OSNCP 1963/10/215) stwierdzono, iż przyczyną taką może być każdy czynnik zewnętrzny (tzn. niewynikający z wewnętrznych właściwości człowieka), zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. W tym znaczeniu może być nią nie tylko narzędzie pracy, maszyna, zwierzę, siły przyrody, lecz także działanie innej osoby, a nawet praca i czynność samego poszkodowanego.
W przypadku zawału serca w pracy należy się zastanowić, czy nadmierne obciążenie fizyczne lub psychiczne pracownika może stanowić przyczynę zewnętrzną. Posiłkując się judykaturą w tym zakresie, należy odpowiedzieć na powyższe pytanie twierdząco. Co więcej, nawet istnienie u ubezpieczonego choroby (np. niewydolności wieńcowej, choroby niedokrwiennej serca itp.) nie powoduje, iż wystąpienie zawału serca nie może stanowić wypadku przy pracy, skoro z jego stanu zdrowia wynikało wysokie prawdopodobieństwa doznania takiego urazu.
Łączne przyczyny
Nie należy zatem podzielić poglądu, że zawał może być uznany za taki wypadek jedynie wtedy, gdy na jego powstanie zadziałał nagły czynnik zewnętrzny, czyli gwałtowny uraz w klatkę piersiową. Także wykonywanie obowiązków, o ile spowodowało lub wpłynęło na wystąpienie ataku u pracownika, uzasadnia uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy (nawet jeśli zawał łączył się także z przyczyną wewnętrzną, tkwiącą w organizmie zatrudnionego).
Nadmierny wysiłek fizyczny w czasie wykonywania zadań przez osobę cierpiącą na samoistne schorzenia serca może również uzasadniać uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy, jeżeli wysiłek ten był choćby tylko jedną z zasadniczych przyczyn wystąpienia ataku bądź też wpłynął istotnie na jego przyspieszenie (np. wyrok SN z 10 lutego 1977 r., sygn. akt III PR 194/76, OSNC 1977/10/196, wyrok SN z 21 czerwca 1977 r., sygn. akt III PRN 17/77, LEX nr 14393; wyrok SN z 25 października 1994 r., sygn. akt II URN 38/94, OSNAP 1995/4/52).
Innymi słowy, wypadek przy pracy może być wywołany przyczyną o charakterze mieszanym (zewnętrzno-wewnętrznym), jednak element zewnętrzny musi wystąpić, aby do niego doszło.
Zmierzyć wysiłek
Nie ulega wątpliwości, że nie każdy wysiłek fizyczny czy psychiczny będzie stanowić przyczynę zewnętrzną. Dlatego należy ocenić nadmierność tego wysiłku. Przede wszystkim w przypadku każdego ubezpieczonego trzeba wziąć pod uwagę rodzaj wykonywanej przez niego pracy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 grudnia 1995 r., sygn. akt III APr 63/95). SN uznał np., że zawał serca w przebiegu choroby wieńcowej związanej z długotrwałą służbą wojskową na stanowiskach wymagających napięcia nerwowego i nienormowanego czasu służby nie uprawnia do świadczeń, chyba że mógłby być uznany za wypadek pozostający w związku z tą służbą (przyczyna zewnętrzna - szczególny stres; wyrok SN z 28 stycznia 1998 r., sygn. akt II UKN 456/97, OSNAP 1999/1/33).
Dodatkowo wręczenie pracownikowi pisma zawierającego oświadczenie zakładu pracy o wypowiedzeniu umowy o pracę nie stanowi nagłego zdarzenia wywołanego przyczyną zewnętrzną.
Zakończenie zatrudnienia w zwykłym trybie jest czynnością prawną mieszczącą się w granicach uprawnień zakładu pracy. Jest to też zdarzenie, które nie wywołuje zawału serca u pracownika, którego organizm normalnie reaguje na tego rodzaju zewnętrzne działanie. Jeżeli więc dochodzi do ataku, to na skutek nienormalnej reakcji na wypowiedzenie umowy. Samo wypowiedzenie umowy było przyczyną nieistotną. Decydujący wpływ wywarły bowiem czynniki wewnętrzne (uchwała SN z 6 maja 1976 r., sygn. akt III PZP 2/76, OSNC 1976/11/239).
Przyczyną wypadku nie musi być uraz doznany w okolicy serca
Marek Wocka
Podstawa prawna
Art. 3 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu