Składki płacone od pracy, a nie od posiadanego kapitału
Świadczenia
ZUS domaga się uiszczania należności na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne od posiadanego majątku. A tym są udziały w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością.
W takiej sytuacji znalazł się Marek Jakubiak, prezes zarządu Browaru Lwówek sp. z o.o., będący jednocześnie właścicielem 100 proc. udziałów w pięciu działających w Polsce browarów.
- ZUS nakazał mi zapłacenie zaległych składek za pięć lat wstecz. I to tylko dlatego, że jestem jedynym udziałowcem tych firm. Nie uwzględniono także tego, że w jednej ze spółek jestem ubezpieczony na podstawie umowy o pracę, jako jej prezes - tłumaczy przedsiębiorca.
O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do centrali ZUS. Okazało się, że organ rentowy traktuje właściciela posiadającego 100 proc. udziałów w firmie jako wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. Tym samym taka osoba obowiązkowo podlega ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 5 oraz art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). Podstawę wymiaru składek stanowi kwota nie mniejsza niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. W tym jednak przypadku powinna obowiązywać zasada, że należności są płacone wyłączenie do czasu osiągnięcia 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. W tym roku jest to kwota 111 390,00 zł.
Zdaniem ZUS wspólnicy takich spółek obowiązkowo podlegają także ubezpieczeniu zdrowotnemu.
- Przepisy tak zostały skonstruowane, że jeśli jedna osoba uzyskuje przychody z więcej niż z jednej spółki w ramach tego samego rodzaju działalności (tj. pozarolniczej w formie jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością), to składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest odrębnie od każdej prowadzonej spółki - wyjaśnia Iwona Chełkowska-Kamionka, radca prawny.
Podstawa wymiaru tych składek nie może być niższa jednak niż 75 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku.
Takie rozwiązanie nie podoba się pracodawcom.
Zdaniem członków Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", nie może być tak, że podstawę oskładkowania stanowi posiadany majątek. Zarówno składki na ubezpieczenia społeczne, jak i zdrowotne muszą być ustalane od przychodów z pracy. Inaczej, zdaniem pracodawców, doszłoby do sytuacji, że należałoby je płacić także od posiadanych mieszkań na wynajem czy dzierżawionych gruntów.
Bożena Wiktorowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu