Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

800 tys. firm może odzyskać nadpłacone należności

20 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

ZUS zaczął już rozpatrywać wnioski o zwolnienie ze składek płatników, którzy dotąd nie mogli skorzystać z ulgi. Problem mogą mieć jednak osoby, które w międzyczasie skorzystały z innych form pomocy

Zwolnienie z należności do ZUS to główne narzędzie mające pomóc przedsiębiorcom w czasie epidemii. Jednak w praktyce nie wszyscy mogli skorzystać z ulgi za pełne trzy miesiące (od marca do maja 2020 r.). – Do tej pory przedsiębiorca nie mógł uzyskać zwolnienia ze składek, które zostały uregulowane. Umorzeniu podlegały bowiem tylko te nieopłacone. W tej grupie znaleźli się zarówno przedsiębiorcy, którzy opłacili składki np. w obawie przed powstaniem zaległości, która mogłaby przeszkodzić im w uzyskaniu innych form pomocy z tarczy antykryzysowej, jak i tacy, którzy posiadali nadpłatę pokrywającą pełne składki, np. za kwiecień lub maj, którą ZUS z urzędu zaliczył na poczet należności – mówi radca prawny Marcin Cetnarowicz z SSW Pragmatic Solutions.

Sytuację zmienia nowelizacja ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 1423), która weszła w życie 20 września.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.