Jeśli ZUS w czasie pandemii spóźnił się z wypłatą pieniędzy, uprawniony nie otrzyma odsetek
Dotyczy to przewidzianych w tym okresie wypłat świadczeń. Taka zasada wynika wprost z przepisów specustawy, chociaż i bez nich zakład mógłby powoływać się na trudności związane z COVID-19
Epidemia COVID-19 i związane z nią ograniczenia spowodowały, że ZUS nie mógł wykonywać swoich ustawowych działań. O ile pracownicy zakładu mogli przynajmniej częściowo pracować zdalnie, o tyle zdecydowano się nie narażać zdrowia ubezpieczonych i lekarzy i na jakiś czas (od 16 marca do 8 maja) odwołano badania przeprowadzane przez lekarzy orzeczników i komisje lekarskie. Niektóre osoby z tego się ucieszyły, bo ZUS nie miał możliwości zbadać np. zasadności zwolnienia lekarskiego, jednak w trudnej sytuacji znaleźli się ci ubezpieczeni, którym odwołano datę badania, od którego uzależnione było przyznanie prawa do świadczeń. Przy czym w przypadku tych ostatnich osób w specustawie o COVID-19 przewidziano specjalny tryb postępowania. Niestety akt ten nie przewiduje żadnego specjalnego trybu dla świadczeniobiorców, którzy z powodu epidemii musieli dłużej czekali na należne im środki – osoby te nie mogą więc wystąpić o odsetki.
Przedłużone orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.