Adekwatne wynagrodzenie nie wszędzie jest takie samo
ZUS, badając podstawę wymiaru składek ubezpieczonego, powinien wziąć pod uwagę m.in. miejscowość, w której jest zlokalizowany zakład. Pensja w danej wysokości może być uzasadniona, jeśli jest to duże miasto, ale już w przypadku wsi może się okazać zawyżona
Wysokość odprowadzanych składek za pracowników uzależniona jest od wysokości przychodu ze stosunku pracy. Od wysokości odprowadzanych składek zależy wysokość świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Dlatego ZUS ma prawo - co bywa niekiedy kwestionowane przez ubezpieczonych i płatników - kontrolować, czy wynagrodzenie ubezpieczonego rzeczywiście zostało prawidłowo ustalone. Zakład bierze pod uwagę różne okoliczności sprawy przy ocenie sprawy. Nie bez znaczenia jest np. region, w którym pracuje osoba, której wynagrodzenie zakwestionowano. Nie sposób jednak dokładnie wskazać, jakimi kryteriami kieruje się ZUS przy ocenie „adekwatności” wynagrodzenia.
Możliwe wyłudzenia
Ogólną zasadą - wynikającą z art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - jest powiązanie wysokości składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z osiąganymi przychodami. Im wyższy przychód, tym wyższa składka - a co za tym idzie także wyższe świadczenia, oczywiście w przypadku skorzystania z nich. Analogiczne zasadny odnoszą się do ustalania wysokości składek (a w ślad za nimi także świadczeń) na ubezpieczenie chorobowe oraz wypadkowe. Dlatego tak istotną kwestią jest prawidłowe ustalenie wysokości wynagrodzenia pracownika. Zdarza się, że jego wysokość (a precyzyjniej rzecz ujmując - wysokość podstawy wymiaru składek) jest kwestionowana przez ZUS, który twierdzi, że np. jego podwyższenie jest sztucznym zabiegiem, który ma na celu „wyłudzenie” świadczeń w nienależnej wysokości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.