Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwota zasiłku dla zwolnionej z pracy kobiety w ciąży zależy od stanu jej zdrowia

27 sierpnia 2009

9ed93661-5c2b-4cf1-9b64-dbb97dd39273-38912483.jpg

Przemysław Stoiński, radca prawny CMS Cameron Mc Kenna

Pracownica, która w czasie ciąży straci pracę w wyniku upadłości lub likwidacji pracodawcy i której nie zapewniono innego zatrudnienia (chodzi w tym przypadku o ofertę pracy z powiatowego urzędu pracy), ma prawo do szczególnego świadczenia – zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego wypłacanego przez ZUS. Wynika to z art. 30 ust. 3 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 31, poz. 267 z późn. zm.). Ponieważ miesięczny zasiłek macierzyński wynosi 100 proc. podstawy wymiaru zasiłku, zasadniczo można przyjąć, że świadczenie to odpowiada uśrednionemu wynagrodzeniu miesięcznemu, jakie pracownica otrzymywała przed rozwiązaniem umowy.

Pracownica otrzymuje zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego do dnia porodu, nawet jeśli do rozwiązania umowy dojdzie w pierwszym miesiącu ciąży. Po porodzie przysługuje jej zasiłek macierzyński przez okres skrócony o okres odpowiadający części urlopu macierzyńskiego, który może zostać wykorzystany przed porodem, tj. zmniejszony o dwa tygodnie (art. 30 ust. 2 tzw. ustawy zasiłkowej). Ratio legis tego rozwiązania jest zrozumiałe. Chodzi o zapewnienie ciężarnej pracownicy, w razie utraty pracy, środków utrzymania na poziomie podobnym do otrzymywanego wcześniej wynagrodzenia za pracę.

Inaczej wygląda sytuacja pracownicy, która w czasie ciąży przebywa na zwolnieniu lekarskim. W okresie zatrudnienia taka pracownica otrzymuje zasiłek chorobowy w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru zasiłku (art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy zasiłkowej). Zasadniczo zasiłek ten odpowiada więc uśrednionemu wynagrodzeniu pracownicy sprzed choroby.

W razie rozwiązania umowy o pracę z ciężarną pracownicą z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy w przypadku nieprzerwanej niezdolności do pracy wypłata zasiłku jest kontynuowana. Okres zasiłkowy w przypadku niezdolności do pracy przypadającej w czasie ciąży wynosi maksymalnie 270 dni. Wysokość tego zasiłku może jednak ulec obniżeniu. Podstawa wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego za okres po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego nie może bowiem być wyższa niż kwota wynosząca 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszanego przez prezesa GUS (art. 46 ustawy zasiłkowej). Przeciętne wynagrodzenie w II kwartale 2009 r. wyniosło 3081,48 złotych. Oznacza to, że ciężarne kobiety przebywające na zwolnieniu lekarskim po rozwiązaniu z nimi umowy o pracę, które zarabiały więcej niż przeciętne wynagrodzenie, otrzymają niższy zasiłek chorobowy. Mogłyby otrzymywać zasiłek wyższy, jeżeli będąc zdolne do pracy, pozostawałyby bez pracy. Nie jest to logiczne.

Kobiety w ciąży, które po rozwiązaniu z nimi umowy zarejestrują się w urzędzie jako bezrobotne, dostaną z ZUS wyższy zasiłek, choć zapewne również będą przebywać w domu do dnia porodu. Trudno bowiem spodziewać się dla nich w tym czasie propozycji zatrudnienia. Takie nierówne traktowanie kobiet w ciąży nie jest uzasadnione i wydaje się, że powinno stać się przedmiotem zainteresowania Rzecznika Praw Obywatelskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.