Skontrolujemy krótkie zwolnienia lekarskie
Dariusz Śpiewak - W przyszłym roku bez wychodzenia z domu będzie można sprawdzić stan konta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, na które pracodawca wpłaca składki. Małe firmy będą miały własny program informatyczny do rozliczeń
Pod koniec przyszłego roku ubezpieczony na bieżąco będzie mógł sprawdzić, czy jego pracodawca terminowo i w pełnej wysokości opłaca składki na ubezpieczenia społeczne. Będzie można także sprawdzić wysokość kapitału początkowego obliczonego na koniec grudnia 1998 roku oraz po jego waloryzacji. Wśród danych na koncie będą także informacje o łącznej wysokość składek wpłaconych od 1999 roku w kwocie netto oraz po ich zwaloryzowaniu. Osoby oszczędzające w OFE będą mogły sprawdzić, ile środków faktycznie zostało tam przekazanych. Dostępna będzie także informacja dotycząca składek wpłaconych w ciągu poprzedniego roku. Obecnie każdego roku wysyłamy takie informacje w formie papierowej. Przykładowo w 2010 r. planujemy wysłać około 22 mln takich przesyłek płacąc za nie około 29 mln zł.
Nie. Takie rozwiązanie będzie dopiero możliwe, kiedy Sejm zmieni przepisy. Wcześniej będziemy musieli przekonać parlamentarzystów, że na bieżąco skutecznie informujemy ubezpieczonych o środkach na przyszłą emeryturę.
Tak. Sprawdzając wysokość zgromadzonych składek, będzie można obliczyć, ile faktycznie wyniesie przyszła emerytura.
Najbardziej widoczną zmianą będzie uruchomienie nowego portalu informatycznego, na którym będzie można założyć indywidualne konto. Będzie można z niego korzystać przy użyciu np. zaufanego profilu ePUAP. Docelowo będą się na nim znajdować dane płatnika, ubezpieczonego i świadczeniobiorcy. W przypadku firm znaczenie będzie mieć wielkość. Obecnie firmy opłacające składki za więcej niż 5 osób z mocy ustawy muszą przesyłać dokumenty drogą elektroniczną. Firmy te korzystają z kolejnej wersji Płatnika. Natomiast dla małych firm przygotujemy e-Płatnika.
Prostsza wersja płatnika. Jego wypełnienie będzie prostsze, bo system komputerowy sam uzupełni dane będące w jego posiadaniu. Taka podpowiedź będzie dotyczyć np. danych zatrudnionych pracowników. Właściciel takiej firmy dzięki takim podpowiedziom ze strony sytemu informatycznego bez błędów wypełni dane zatrudnionych, ale także będzie wiedzieć, ile zadeklarował składek na ubezpieczenia społeczne za zeszły miesiąc.
W IV kwartale przyszłego roku.
Każda z firm będzie musiała podać adres e-mailowy oraz numer telefonu nie tylko stacjonarnego, ale także komórkowego. Z nowego e-Płatnika chcemy uczynić narzędzie interaktywne, czego nie można powiedzieć o dotychczasowym Płatniku. Ten bowiem nie pozwala na przesłanie dokumentów z błędami krytycznymi, np. przy braku PESEL. Natomiast umożliwia wysłanie dokumentów z błędnymi danymi, np. nieprawidłowym PESEL.
Nowocześni emeryci nie tylko korzystają z internetu, ale także otrzymują świadczenia na konta bankowe. Będziemy chcieli pokazać osobom, które nadal odbierają świadczenia na poczcie lub czekają, aż przyniesie je do domu listonosz, ile kosztuje taka usługa. Co prawda takie koszty nie pomniejszają wartości emerytury lub renty, lecz chcemy, aby nasi klienci byli świadomi tych kosztów.
Mamy taką nadzieję, że banki przygotują dla emerytów specjalną ofertę kont prowadzonych faktycznie za darmo. Powodzenie takiej akcji zależy jednak nie tylko od ZUS, ale także od innych instytucji. Program pilotażowy obrotu bezgotówkowego prowadzony pod patronatem Ministerstwa Finansów zakłada m.in. możliwość wypłaty gotówki w czasie płacenia kartą.
Tak. Od kilku lat pracujemy nad e-zwolnieniem lekarskim. W tej sprawie już podpisaliśmy umowę z Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia. W przypadku wystawienia zwolnienia lekarskiego ZUS w sieci od razu będzie mógł skontrolować prawidłowość jego wystawienia. Obecnie, zanim krótkie zwolnienie do 7 dni trafi do nas, to pacjent już wróci do pracy i nie możemy sprawdzić prawidłowości jego wystawienia.
Lekarz wystawiałby w sieci tylko jedno zwolnienie, które równocześnie docierałoby do ZUS i do płatnika. Dodatkowym plusem takiego zwolnienia byłoby to, że takiego zwolnienia nie dałoby się podrobić. W elektronicznym zwolnieniu nie byłoby także błędów, gdyż system KSI od razu weryfikowałby dane wpisywane do niego. I co najważniejsze, takie zwolnienie byłoby dużo tańsze, bowiem ZUS byłby zwolniony z obowiązku drukowania bloczków zwolnień. Odpadłyby także koszty związane z wprowadzaniem danych ze zwolnienia. Dodatkowo ZUS będzie mógł kontrolować osoby chorujące 7 dni.
@RY1@i02/2010/221/i02.2010.221.183.010a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Dariusz Śpiewak, wiceprezes ZUS, odpowiada m.in. za informatyzację zakładu
ROZMAWIAŁA BOŻENA WIKTOROWSKA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu