Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

PPE w ramach TFI daje więcej szans młodym, którzy mają dużo czasu na odkładanie, zanim skończą karierę zawodową

27 czerwca 2018

Firma może utworzyć pracowniczy program emerytalny we własnym funduszu (robią tak tylko wielkie korporacje) albo w towarzystwie ubezpieczeń na życie - w formie grupowego ubezpieczenia, albo w towarzystwie funduszy inwestycyjnych

Istnieje wiele przesłanek skłaniających do twierdzenia, że najwięcej szans na godną emeryturę daje założenie programu w TFI. Jeśli pracodawca i reprezentacja pracowników zdecydują się na takie rozwiązanie, składki mogą wędrować do jednego wybranego funduszu (np. dłużnego polskiego, czyli inwestującego w obligacje skarbowe emitowane przez Polskę) lub do kilku. Decyzja pozostaje w gestii pracownika. Oczywiście lepiej jest, aby składki były rozdzielane na kilka różnego rodzaju funduszy. Podstawową zasadą wszelkich inwestycji jest bowiem dywersyfikacja, czyli utrzymywanie różnorodności portfela.

Tym, którzy mają przejść na emeryturę w dość krótkim okresie, zaleca się wybór tzw. funduszy bezpiecznych (dłużnych, pieniężnych). Ci, którzy mają średni lub długi horyzont inwestycyjny (powyżej 10 lat) - mogą podjąć większe ryzyko i wybierać fundusze które mniejszą lub większą część środków inwestują w akcje (akcyjne, zrównoważone, stabilnego wzrostu). Większość TFI udostępnia dla uczestników PPE niemal pełną paletę funduszy dostępnych w swojej ofercie. Nie ma więc problemów z odpowiednią dywersyfikacją inwestycji.

Wielkość środków gromadzonych przez uczestnika PPE na jego koncie ma wpływ na wysokość opłaty dystrybucyjnej (tzw. manipulacyjnej pobieranej przy zakupie bądź zbyciu jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Ma także wpływ na wysokość opłaty za zarządzanie, która jest kosztem pokrywanym z aktywów netto zgromadzonych w funduszu. Pocieszające jest to, że większość TFI w ogóle nie pobiera opłaty dystrybucyjnej od uczestników PPE. Ponadto kilka TFI automatycznie obniża opłaty za zarządzanie w przypadku aktywów emerytalnych. Inne z kolei dopuszczają możliwość negocjacji wysokości opłat za zarządzanie w momencie rozmów z pracodawcą i reprezentacją pracowników w trakcie tworzenia PPE. Oczywiście im większe aktywa mają trafić do towarzystwa, na tym większe zniżki mogą liczyć uczestnicy programu.

Analitycy podkreślają, że prowadzenie PPE w TFI, przynajmniej w teorii powinno przynieść najbardziej pozytywne efekty w przypadku najmłodszych pracowników. Dlaczego? PPE to oszczędzanie długoterminowe. Dla 28-latka oznacza co najmniej 32-letni horyzont inwestycyjny (wypłatę oszczędności z PPE można zlecić najwcześniej w 60. roku życia, o ile nie nabyło się wcześniej pełnych uprawnień emerytalnych). W tak długim terminie regularne inwestowanie małych sum w fundusze lokujące większość czy część środków w akcje powinno dać o wiele lepszy efekt niż lokowanie ich w funduszach skupiających się na bezpieczniejszych aktywach.

Co ważne, zdecydowana większość TFI prowadzących PPE nie pobiera opłat od uczestników programów za konwersję, inaczej niż w przypadku pozostałych klientów. Konwersja to zamiana jednostek jednego funduszu na jednostki innego funduszu. To oznacza, że uczestnik któremu - z dowolnych powodów - przestaje się podobać inwestycja w akcje, może bezpłatnie przerzucić się na inwestycje np. w polskie dłużne papiery skarbowe. Konwersji warto dokonać np. gdy zbliża się termin przejścia na emeryturę (lepiej wybrać fundusze bezpieczniejsze, by nie stracić tego, co się już zarobiło) albo przy wyraźnej zmianie trendu na giełdzie.

Oczywiście są także minusy prowadzenia PPE w TFI. Pracownik we własnym zakresie musi zadbać o ubezpieczenie na życie. W przypadku prowadzenia PPE w ramach grupowej umowy w towarzystwie ubezpieczeń na życie, zyskuje to zabezpieczenie automatycznie. Jest jednak i druga strona medalu: kwoty przeznaczone na ubezpieczenie pomniejszają środki inwestowane na poczet przyszłej emerytury.

Koszty prowadzenia PPE najniższe są w przypadku pracowniczych funduszy emerytalnych prowadzonych przez pracownicze towarzystwa emerytalne (PTE). Prawo mówi, że firmowe towarzystwa nie mogą pobierać opłat manipulacyjnych za wpłaty środków, a w skali roku opłata za zarządzanie nie może przekroczyć 0,6 proc. średniej wartości aktywów netto. Tymczasem w przypadku większości TFI, nawet pomimo preferencyjnych warunków dla uczestników PPE, ze świecą trzeba szukać funduszy, które mogą się pochwalić niższymi opłatami za zarządzanie.

@RY1@i02/2011/247/i02.2011.247.21800020d.802.jpg@RY2@

StrukturaPPE

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.