Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Wyższe składki za prowadzenie firmy

24 stycznia 2011
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

ZATRUDNIENIE - Osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą będą w tym roku płacić więcej do ZUS i na ubezpieczenie zdrowotne do NFZ z tytułu prowadzenia firmy. Stanie się tak ze względu na rosnące pensje

Znana jest już podstawa naliczania składek na ubezpieczenia społeczne i do Funduszu Pracy (FP), która będzie obowiązywać w całym 2011 roku osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Podobnie jest też z wynagrodzeniem, które bierze się pod uwagę przy wyliczaniu składki do NFZ. Można więc już wyliczyć, ile w tym roku samozatrudnionych będzie kosztować prowadzenie firmy.

Zgodne z art. 18 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych podstawą naliczania składek na ubezpieczenia i do FP jest zadeklarowana kwota, która nie może być jednak niższa (poza osobami prowadzącymi firmy z tzw. dwuletnią ulgą na ZUS, o czym napiszemy jutro) niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek (tzw. 30-krotności).

Od 1 marca 2009 roku obowiązują zasady opłacania składek dla osób, które równocześnie prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą, wykonują pracę nakładczą. Zmiany te wprowadził art. 9 ust 2b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z nowymi zasadami jeśli osoba wykonuje równocześnie pracę nakładczą i prowadzi działalność gospodarczą, musi opłacać do ZUS składki właśnie od działalności, jeśli z tytułu pracy nakładczej podstawa naliczania składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe jest niższa od obowiązującej tę osobę najniższej podstawy wymiaru składek dla osób prowadzących działalność. W tym przypadku, ponieważ działalność jest już prowadzona przez 4 lata i nie dotyczy tej osoby preferencyjna podstawa naliczania składek (30 proc. minimalnego wynagrodzenia), ale zwykła podstawa. Ta wynosi nie mniej niż 60 proc. średniej płacy, a więc w tym roku jest to kwota 2015,40 zł. Jeśli więc przychód z pracy nakładczej wynosi zaledwie 400 zł miesięcznie, ubezpieczony musi opłacać do ZUS składki od działalności. Osoba ta może zostać na swój wniosek objęta ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym także z tytułu pracy nakładczej.

Zgodnie z obwieszczeniem ministra pracy i polityki społecznej w sprawie kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w roku 2011 oraz przyjętej do jej ustalenia kwoty prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia wyniesie ono 3359 zł. Ta kwota będzie więc w tym roku podstawą naliczania składek.

Dla osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą i osób z nimi współpracujących, twórców i artystów, wybranych osób prowadzących działalność w zakresie wolnego zawodu, wspólników jednoosobowej spółki z o.o. oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne od stycznia 2011 roku będzie więc stanowić kwota nie niższa niż 2015,40 zł (tj. 60 proc. z kwoty 3359 zł).

Zmieni się więc wysokość opłacanych składek. Nie będą one mogły być niższe od kwot:

393,41 zł - na ubezpieczenie emerytalne,

120,92 zł - na ubezpieczenie rentowe,

49,38 zł - na ubezpieczenie chorobowe,

49,38 zł - na Fundusz Pracy.

Ponadto osoby te muszą, po samodzielnym ustaleniu stopy procentowej, opłacić składki na ubezpieczenie wypadkowe. Najczęściej wynosi ona 1,67 proc. podstawy wymiaru. Składka na to ubezpieczenie wyniesie więc 33,66 zł.

Przedsiębiorcy opłacają też za pośrednictwem ZUS składkę na ubezpieczenie zdrowotne do NFZ. Główny Urząd Statystyczny podał 19 stycznia podstawę jej naliczania. Składaka wynosi 9 proc. od tej podstawy, którą stanowi 75 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale poprzedniego roku, włącznie z wypłatami z zysku. W IV kwartale 2010 roku wysokość tej płacy wyniosła 3605,74 zł.

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych w sposób szczególny traktuje tzw. osoby współpracujące z samozatrudnionymi. Przez te osoby rozumie się: małżonka, dziecko własne, przysposobione, rodzica, macochę, ojczyma, a także osobę przysposabiająca, jeśli pozostają z osobą prowadzącą działalność we wspólnym gospodarstwie domowym i pomagają przy jego prowadzeniu. Nawet jeśli jedna z tych osób jest pracownikiem firmy, to dla celów ubezpieczenia społecznego ZUS traktuje ją jako osobę współpracującą. Wtedy składki za nią opłaca osoba prowadząca działalność gospodarczą, ale na takich samych zasadach jak samozatrudniony. Ta zasada nie ma jednak zastosowania, jeśli współmałżonek jednego ze wspólników spółki cywilnej zawarł umowę o pracę z tą spółką. Dla ustalenia tytułu ubezpieczenia nie ma znaczenia to, że zatrudniona w spółce osoba pozostaje z jednym ze wspólników tej spółki w związku małżeńskim i prowadzi z nim gospodarstwo domowe. Taka osoba ma zawartą umowę o pracę ze spółką, która jest jej pracodawcą, a nie z konkretną osobą prowadzącą działalność gospodarczą. W takiej sytuacji płaci do ZUS składki od umowy o pracę. W tym przypadku składki powinny więc być płacone z tytułu współpracy, bo żona podpisywała umowę nie ze spółką, ale z własnym mężem.

W związku z tym wysokość składki do NFZ będzie wynosić w całym 2011 roku 243,39 zł. To o 10 zł więcej niż w poprzednim roku.

Łącznie z tytułu wszystkich składek samozatrudnieni zapłacą w tym roku do ZUS prawie 890 zł miesięcznie. Obecnie wpłacają do ZUS nieco ponad 839 zł. W tym roku ich miesięczne obciążenie będzie więc wyższe o 51 zł.

Wyższy przelew do ZUS oznacza jednak, że samozatrudnieni mogą liczyć na wyższe świadczenia.

Po pierwsze wyższe będą tzw. świadczenia krótkoterminowe (np. zasiłek chorobowy czy opiekuńczy). Podstawą ich naliczania jest właśnie postawa naliczania składek. A skoro jest wyższa - wyższe będą świadczenia.

Po drugie mogą też liczyć na wyższe świadczenia długoterminowe - chodzi tu o emeryturę czy rentę. Jeśli wpłacają więcej z tytułu składek emerytalnych, to na ich koncie w ZUS i OFE jest księgowanych więcej pieniędzy. Nie są to oczywiście duże różnice, ale trzeba odnotować, że zarówno w jednym jak i drugim przypadku w ślad za podwyżką zobowiązań idą wyższe świadczenia.

Inaczej jest w przypadku składki do NFZ. Samozatrudnionym, podobnie zresztą jak pracownikom, nic nie da to, że zapłacą więcej na zdrowie. Prawo do leczenia jest takie samo dla wszystkich osób ubezpieczonych w funduszu, bez względu na to, ile do niego wpłacają.

Od września 2008 roku, czyli od momentu wejścia w życie przepisów wprowadzających instytucję zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej, ZUS uznaje, że takie zawieszenie powoduje ustanie obowiązku ubezpieczeń społecznych. Nie trzeba więc w tym czasie płacić składek do ZUS. Ten obowiązek ustaje od dnia, w którym rozpoczyna się zawieszenie działalności, i trwa do dnia poprzedzającego dzień wznowienia jej wykonywania. Nie trzeba więc w tym okresie opłacać składek do ZUS. Taka osoba może jednak dobrowolnie przystąpić |do ubezpieczenia emerytalnego i rentowego. Do tych ubezpieczeń można przystąpić w dowolnym momencie zawieszenia i w dowolnym momencie z tego zrezygnować.

Osoba prowadząca działalność gospodarczą jest zobowiązana do opłacania składek za dany miesiąc w terminie:

do 10. dnia następnego miesiąca - jeśli opłaca składki wyłącznie za siebie

do 15. dnia następnego miesiąca - w pozostałych przypadkach, na przykład wtedy gdy opłacają składki za siebie i osoby współpracujące.

Oznacza to, że nowe przelewy wynikające z nowej wysokości składek osoby prowadzące firmy dokonają za styczeń w lutym. Będą płacić te składki w takiej wysokości prze cały ten rok oraz w styczniu 2012 roku za grudzień.

@RY1@i02/2011/015/i02.2011.015.183.0014.001.jpg@RY2@

Ile kosztuje prowadzenie własnej firmy

Bartosz Marczuk

bartosz.marczuk@infor.pl

Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.