Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Przedsiębiorcy mogą latami czekać na umorzenie długów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ubezpieczenia

Od połowy stycznia ubiegłego roku do 30 września 2014 r. oddziały ZUS wydały 30,7 tys. decyzji o umorzeniu należności z tytułu niezapłaconych składek na kwotę 572,7 mln zł. Tymczasem osoby zainteresowane łącznie złożyły 106,5 tys. wniosków.

Anulowanie długów wobec ZUS zakłada ustawa 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność (Dz.U. z 2012 r. poz. 1551). Abolicja obejmuje nie tylko same składki, ale także odsetki za zwłokę, opłaty prolongacyjne, koszty upomnienia oraz egzekucji należności. Umorzenie dotyczy należności na ubezpieczenia emerytalne, rentowe oraz wypadkowe z tytułu prowadzonej działalności, ale także nieopłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy. Musi być jednak spełniony warunek, że to zadłużenie musi obejmować ten sam okres.

Zainteresowani na złożenie wniosków o umorzenie długów mają czas do 15 stycznia 2015 r. Zasada ta jednak nie dotyczy wszystkich osób.

- Wyjątek przewidziano dla przedsiębiorców, którym ZUS po 15 stycznia 2013 r. wydał lub wyda decyzję o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, wysokości zadłużenia, odpowiedzialności osób trzecich lub o odpowiedzialności spadkobierców. Te osoby na złożenie wniosku mają 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się danej decyzji - tłumaczy Dorota Wolicka, dyrektor biura interwencji i organizacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Jak wynika z najnowszych danych ZUS, oddziałom udało się wydać 77,5 tys. decyzji określających warunki umorzenia należności, 14,5 tys. decyzji o umorzeniu postępowania oraz 3,5 tys. decyzji o odmowie wszczęcia postępowania. Z powodu braków w dokumentach rozliczeniowych nie zostało rozpoznanych 11 tys. wniosków. - Najczęstszym błędem jest składanie wniosków o umorzenia wyłącznie należności z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne lub Fundusz Pracy, czego nie przewiduje ustawa, oraz niedostarczanie dokumentów niezbędnych do ustalenia salda zaległości - wyjaśnia Radosław Milczarski z Centrali ZUS.

Tymczasem przedsiębiorcy zarzucają ZUS, że celowo utrudnia przedsiębiorcom skorzystanie z abolicji. - Mamy sygnały, że ZUS domaga się coraz większej liczby dokumentów potwierdzających wszystkie tytuły ubezpieczenia, a przecież te dane ma w systemie. To grozi tym, że anulowanie długów może się ciągnąć jeszcze 10 lat - zauważa Dariusz Ćwik, prezes zarządu Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców RP.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.