Pracujący na Słowacji nie mogą być pewni interpretacji z ZUS
Polscy przedsiębiorcy dostają zaskakujące decyzje w sprawie miejsca opłacania składek. Zaskakujące, bo różniące się radykalnie od interpretacji indywidualnych. Powód? Realia nie potwierdzają wcześniej opisanych okoliczności
W ostatnich miesiącach w południowo-wschodniej Polsce można zauważyć swoisty wysyp zainteresowania po stronie polskich przedsiębiorców podejmowaniem zatrudnienia na Słowacji. Jako osoby podlegające słowackiemu systemowi zabezpieczenia społecznego uzyskują oni bowiem wymierne korzyści w Polsce, tj., są zwolnieni z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne z prowadzonej działalności gospodarczej w kraju.
W celu zabezpieczenia swoich interesów przedsiębiorczy płatnicy występują do ZUS z wnioskami o wydanie stosownych interpretacji. Co do zasady są one korzystne dla płatników, gdyż potwierdzają brak obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu prowadzonej w Polsce pozarolniczej działalności w sytuacji, gdy jednocześnie dla danego przedsiębiorcy właściwe jest ustawodawstwo słowackie. Następnie, posługując się taką pozytywną decyzją, płatnik nie opłaca składek w Polsce.
Powstaje jednak pytanie, czy mimo wydania korzystnej dla płatnika interpretacji organ rentowy może przeprowadzić postępowanie oraz wydać odmienną decyzję, gdyby okazało się, że okoliczności faktyczne, które zostały wskazane we wniosku, są inne.
Na przyszłość także
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż interpretacja, o jaką można wystąpić do właściwego oddziału ZUS, wydawana jest na postawie art. 10 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przedsiębiorca może złożyć do właściwego organu administracji publicznej lub państwowej jednostki organizacyjnej wniosek o wydanie pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez niego daniny publicznej oraz składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne.
Z tym, że sam wniosek o wydanie takiej interpretacji może dotyczyć zaistniałego już stanu faktycznego, jak i zdarzeń, które dopiero nastąpią w przyszłości. Przepisy nakazują przy tym, by składający wniosek przedstawił ten stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe, jak też opisał własne stanowisko w sprawie. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego (np. postanowienie z 5 grudnia 2013 r., sygn. akt III UK 179/13, DGP nr 45/2014) wynika, iż sformułowanie "zaistniałego stanu faktycznego" należy rozumieć w taki sposób, iż nie jest istotne, kiedy ten stan faktyczny powstał. Ważne jest natomiast to, aby zaistniał on rzeczywiście, a skutki jego zaistnienia nadal (tj. również w dacie zgłoszenia wniosku o interpretację) wymagały dokonania interpretacji przepisów, które mają być stosowane w odniesieniu do tego stanu faktycznego. To istotna wskazówka interpretacyjna w zakresie odpowiedzi na pytanie o możliwość zasłaniania się przez przedsiębiorcę posiadaną pozytywną dla niego interpretacją.
Bez niekorzystnych skutków
Warto jednak pamiętać, iż w razie braku wydania przez organ rentowy interpretacji w terminie 30 dni od złożenia wniosku przez przedsiębiorcę uznaje się z mocy prawa, że w dniu następującym po dniu, w którym upłynął termin wydania interpretacji, została wydana interpretacja stwierdzająca prawidłowość stanowiska przedsiębiorcy. Co prawda, zgodnie z przepisami nie jest ona wiążąca dla przedsiębiorcy, czyli nie musi się do niej stosować. Jednak jednocześnie nie może być obciążony jakimikolwiek daninami publicznymi, sankcjami administracyjnymi, finansowymi lub karami w zakresie, w jakim zastosował się do uzyskanej interpretacji. Jest ona natomiast wiążąca dla organów administracji publicznej lub państwowych jednostek organizacyjnych właściwych dla przedsiębiorcy i może zostać zmieniona wyłącznie w drodze wznowienia postępowania.
W konsekwencji omówionych powyżej przepisów zastosowanie się przez przedsiębiorcę do uzyskanej interpretacji, nawet jeśli późniejsze stanowisko organu rentowego będzie inne, powoduje, iż przedsiębiorca nie będzie mógł ponieść negatywnych konsekwencji ewentualnej zmiany stanowiska ZUS i np. nie będzie musiał opłacić składek, których nie musiał opłacać zgodnie z otrzymaną interpretacją.
W interesie ubezpieczonego
Należy jednak podkreślić, iż organ rentowy wydając interpretację opiera się na stanie faktycznym opisanym przez przedsiębiorcę we wniosku i wyłącznie do tego stanu się odnosi. Jakakolwiek istotna modyfikacja stanu faktycznego w rzeczywistości w stosunku do tego opisanego we wniosku może powodować, iż interpretacja nie będzie już miała zastosowania w stosunku do tego przedsiębiorcy. Dlatego też niezwykle istotne jest tak precyzyjne opisanie stanu faktycznego we wniosku, jak też wskazanie stanowiska przez przedsiębiorcę.
Leży to w interesie samego wnioskodawcy, który przecież występując z wnioskiem o wydanie interpretacji chroni swoje interesy. Jeśli natomiast stan w rzeczywistości będzie się różnił od tego wskazanego we wniosku o wydanie interpretacji, to przedsiębiorca musi się liczyć z ryzykiem, iż nawet posłużenie się przez niego w relacjach z organem rentowym interpretacją wydaną w podobnym, ale nie identycznym stanie faktycznym, może uniemożliwić posłużenie się tą interpretacją w praktyce.
Dlatego też, jeśli przykładowo wnioskodawca wskazuje we wniosku, iż jest zatrudniony na Słowacji na podstawie umowy o pracę na cały etat i podlega słowackiemu systemowi ubezpieczeń społecznych, to w konsekwencji nie jest objęty polskim systemem. Jednakże, jeśli ten przedsiębiorca w rzeczywistości będzie zatrudniony na Słowacji w mniejszym wymiarze etatu pracy lub na innej podstawie prawnej, to w razie podjęcia przez organ rentowy postępowania i ewentualnego ustalenia obowiązku opłacania składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne w Polsce ten przedsiębiorca nie będzie mógł się zasłaniać posiadaną interpretacją, gdyż dotyczy ona innego stanu faktycznego.
Podsumowanie
Z powyższego przykładu widać, więc wyraźnie jak istotne jest dobre przygotowanie wniosku, który powinien być tak uniwersalny z jednej strony, aby był bezpieczny dla wnioskodawcy w razie zmiany okoliczności, na które nie ma on wpływu, jak też żeby wniosek był na tyle konkretny, aby organ rentowy był w stanie się wypowiedzieć. Pamiętamy, iż interpretacja przepisów dokonana w tym trybie nie jest stanowieniem prawa, lecz jedynie jego stosowaniem. W jej wyniku organ rentowy wyraża swoje stanowisko w kwestii samego rozumienia tych przepisów i ich zastosowania w odniesieniu do przedstawionego przez przedsiębiorcę stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego w jego zindywidualizowanej sprawie.
@RY1@i02/2014/206/i02.2014.206.03300020c.802.jpg@RY2@
dr Marcin Wojewódka radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.
dr Marcin Wojewódka
radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu