Dziennik Gazeta Prawana logo

Ubezpieczony nie zawsze wybierze, czy składki społeczne płacić z działalności, czy ze zlecenia

8 maja 2014

Sąd Najwyższy o objęciu ubezpieczeniem

Zaniżona (niska) składka od jakiegokolwiek miesięcznego przychodu z tytułu wykonywania umowy-zlecenia nie może gwarantować pełnej ochrony z tytułu ubezpieczeń społecznych.

Decyzją z 18 lipca 2011 r. ZUS stwierdził, że ubezpieczony z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy-zlecenia w firmie zainteresowanego nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym oraz dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu w okresie od 1 października 2003 r. do 31 grudnia 2005 r. Sąd okręgowy oddalił odwołanie ubezpieczonego od tej decyzji, uznając, że zawarcie przez strony umowy-zlecenia miało na celu obejście art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 18 ust. 8 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z ze zm.; dalej: u.s.u.s.). Skutkiem tego umowa była nieważna na podstawie art. 58 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej: k.c.).

Ustalono, że ubezpieczony w latach 2003 - 2005 wraz ze wspólnikiem prowadził działalność gospodarczą - studio i zakład fotograficzny. Zainteresowany w okresie od 17 marca 2003 r. do 31 maja 2006 r. prowadził działalność gospodarczą, której głównym przedmiotem było świadczenie usług ubezpieczeniowych. Zawarł on 30 września 2003 r. z zainteresowanym umowę-zlecenie nr 1/10/03 i na tej podstawie jako zleceniobiorca zobowiązywał się do należytego wykonywania czynności kierowcy samochodu osobowego na telefon do 150 km miesięcznie, począwszy od 1 października 2003 r., za wynagrodzeniem 150 zł brutto za miesiąc wypłacanym przez zainteresowanego (zleceniodawcę) w ciągu 7 dni od złożenia rachunku przez zleceniobiorcę. Rozwiązanie umowy mogło nastąpić za pisemnym wypowiedzeniem jednej ze stron w ciągu 3 dni od złożenia takiego oświadczenia. Zleceniodawca złożył w organie rentowym dokument zgłoszeniowy ZUS ZUA z datą powstania obowiązku ubezpieczeń 1 października 2003 r. Następnie w okresie 2003-2005 nie składał dokumentów rozliczeniowych. Nie złożył też dokumentu wyrejestrowania (ZUS ZWUA). Po zawarciu umowy-zlecenia ubezpieczony wyrejestrował się z ubezpieczenia społecznego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej i zaprzestał opłacania składek.

Zgodnie z postanowieniami umowy-zlecenia ubezpieczony zawoził lub odbierał zainteresowanego z konkretnego miejsca. Kontaktował się z zainteresowanym telefonicznie, uzgadniając termin i miejsce wykonywania czynności. Początkowo wykonywał od 4 do 5 zleceń w miesiącu. Z biegiem czasu częstotliwość zleceń zmalała i pod koniec 2005 r. wynosiła ok. jednego na miesiąc. Jeden kurs było to średnio 25-30 km. Za wykonaną pracę ubezpieczony pobierał wynagrodzenie wypłacane gotówką w wysokości 150 zł. Łącznie z tytułu zawartej umowy-zlecenia ubezpieczony osiągnął dochody: w 2003 r. - 3150 zł, w 2004 r. - 1800 zł. Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej osiągnął natomiast przychód w wysokości odpowiednio: w 2003 r. - 76963,52 zł (strata wyniosła 25 405,10 zł), w 2004 r. - 136 369,23 zł (strata wyniosła 21 439,73 zł), w 2005 r. - 158 216,28 zł (strata wyniosła 28 531,17 zł).

Sąd apelacyjny wyrokiem z 31 stycznia 2013 r. oddalił apelację ubezpieczonego od wyroku sądu pierwszej instancji, oddalającego odwołanie ubezpieczonego od decyzji ZUS. Sąd drugiej instancji uznał orzeczenie sądu okręgowego za prawidłowe i wydane w oparciu o ustalenia faktyczne, które w pełni podzielił. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku, w art. 9 ust. 2 u.s.u.s. ustawodawca zapewnił osobie spełniającej warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi w razie zbiegu różnych tytułów do podlegania ubezpieczeniu społecznemu możliwość wyboru jednego z tych tytułów. Zamiarem ustawodawcy było umożliwienie takiego wyboru wtedy, "gdy u danej osoby wystąpi rzeczywisty zbieg tytułów do podlegania ubezpieczeniu społecznemu, nie zaś wtedy, gdy ubezpieczony w sposób sztuczny i nienaturalny doprowadza do wytworzenia takiego zbiegu, wyłącznie na użytek skorzystania ze swoistego ustawowego dobrodziejstwa przewidzianego w powołanym przepisie".

W ocenie sądu apelacyjnego w sytuacji ubezpieczonego, który prowadzi działalność gospodarczą, będącą dla niego zasadniczym źródłem utrzymania i który wokół tej działalności koncentruje swoją aktywność życiową i zawodową, a jednocześnie podejmuje się wykonywania umowy-zlecenia, z tytułu której uzyskuje dochód wynoszący 150 zł miesięcznie, w pełni uzasadnione było uznanie, że zatrudnienie na podstawie umowy-zlecenia ma dla niego znaczenie iluzoryczne. Zaś jedynym motywem zawarcia takiej umowy jest chęć znaczącego obniżenia podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne, w wyniku wybrania umowy-zlecenia jako tytułu do podlegania temu ubezpieczeniu. Zatem choć ubezpieczony dokonał czynności, która z formalnego punktu widzenia nie sprzeciwiała się przepisom ustawowym, to dysproporcja w rozmiarze i znaczeniu dla ubezpieczonego działalności gospodarczej oraz zatrudnienia wynikającego z umowy-zlecenia jest zbyt duża, by przyjąć, że nie doszło do obejścia przepisów ustawy przez uniknięcie wynikającego z ustawy obciążenia polegającego na odprowadzaniu składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

Sąd apelacyjny orzekł, że konstrukcja wiążącej strony umowy, tj. niski nakład pracy oraz niewielkie wynagrodzenie, miały stworzyć jedynie iluzoryczne wyobrażenie o faktycznym wykonywaniu umowy, by uniknąć stwierdzenia jej nieważności z uwagi na pozorność czynności prawnej (art. 83 k.c.) oraz aby uniknąć odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej. W ocenie sądu takie zachowanie nie zasługuje na akceptację także z punktu widzenia zasad, na jakich opiera się funkcjonowanie całego systemu ubezpieczeń społecznych, ponieważ korzyść osiągana w ten sposób przez strony umowy odbywa się kosztem innych uczestników systemu ubezpieczeń społecznych, zwłaszcza innych przedsiębiorców niepodejmujących tego rodzaju praktyk. Z tych względów zmierzająca do obejścia ustawy nieważna czynność prawna nie mogła stanowić tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu wskazano, że takie okoliczności, jak nieskładanie informacji podatkowych (dokumentów PIT-11/8B) oraz dokumentów rozliczeniowych w okresie 2003-2005 oraz brak dokumentu wyrejestrowania (ZUS ZWUA), wynikające z niewykazanego rozwiązania spornego kontraktu podawały w wątpliwość, czy strony spornej umowy realizowały uzgodnione usługi przewozu. Skoro potencjalnego wynagrodzenia nie wykazywały i nie poddały obowiązkowi podatkowemu oraz nie składały dokumentów rozliczeniowych w organie ubezpieczeń społecznych. W ocenie SN uprawniało to do wniosku, że nawet potencjalnie świadczone sporadyczne lub okazjonalne przewozy wykonywane odpłatnie przez skarżącego niebędącego przewoźnikiem nie nosiły cech umowy-zlecenia (umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie-zlecenia), która była - w tych konkretnych okolicznościach - zawarta jedynie dla pozoru lub w celu ewidentnego nadużycia prawa wyboru korzystniejszego tytułu podlegania ubezpieczeniom i obniżenia kosztów (wysokości) obowiązku składkowego.

Czynność prawna prawa cywilnego mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, która z punktu widzenia formalnego wprawdzie pozornie nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do nadużycia prawa lub zasad współżycia społecznego. Tym samym w ocenie SN możliwe było uznanie przez sądy obu instancji, że strony spornej umowy nazwanej umową-zleceniem, zawartej formalnie zgodnie z obowiązującymi przepisami, porozumiały się (bądź milcząco godziły) co do realizacji zobowiązania przewozów w marginalnym zakresie jedynie dla uprawdopodobnienia pozorów wykonywania umowy oraz wywołania mylnego przekonania osób trzecich (w tym organu rentowego), jakoby zawarły i realizowały ważną umowę. To w celu wyboru korzystniejszego tytułu podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, a w szczególności doraźnego obniżenia kosztów podlegania wybranemu tytułowi ubezpieczeń społecznych. W uzasadnieniu podkreślono także, że sporadyczne (marginalne) wykonywanie usług przewozu stanowiło pozór wykonywania zawartej umowy po to, aby ubezpieczony mógł wybrać ekonomicznie korzystniejszy tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym.

Doszło zatem do instrumentalnego wykorzystania przepisów o ubezpieczeniu społecznym na gruncie spornej umowy w celu wyboru konkurencyjnego tytułu podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, skoro na jej podstawie miały lub były wykonywane sporadyczne, a następnie pojedyncze w skali miesiąca usługi, odbiegające od realizowania w sposób typowy umów starannego działania, które miałyby stanowić uprawniony tytuł nieprzerwanego (ciągłego) podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym zamiast unikania płacenia składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

Nawet przy kontrowersyjności podstaw do stwierdzenia pozorności spornej umowy-zlecenia można wskazać na sprzeczność spornej czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 par. 2 k.c. przez świadome zaniżanie obowiązku składkowego kosztem innych uczestników systemu obowiązkowych ubezpieczeń społecznych (uzasadnienie wyroku SN z 9 stycznia 2008 r., sygn. akt III UK 74/07, LEX nr 376437, wyroki z 14 listopada 2012 r., sygn. akt I UK 247/12, niepublikowany, i z 22 listopada 2012 r., sygn. akt I UK 246/12, LEX nr 1308046), co nie zasługuje na ochronę prawa.

Mając powyższe na względzie, SN uznał, że sąd apelacyjny należycie rozważył istotne okoliczności zawarcia spornej umowy-zlecenia i prawidłowo uznał, że wyłącznie deklarowane wykonywanie umów odpłatnego przewozu (za ryczałtową kwotę 150 zł miesięcznie, nie uprawniały skarżącego zleceniobiorcy do zmiany (wyboru) takiego zlecenia jako legalnego tytułu podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.

z 21 stycznia 2014 r., sygn. akt I UK 303/13

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2014/088/i02.2014.088.03300040s.802.jpg@RY2@

Marcin Wilczyński asystent sędziego w Sądzie Najwyższym

Na tle omawianego wyroku przypomnieć trzeba, że samo wskazanie, iż zawarcie umowy-zlecenia pozwala wnioskodawcy na nieopłacanie składek na ubezpieczenia emerytalno-rentowe z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, nie daje wystarczających podstaw do przyjęcia, że zawarcie umowy-zlecenia miało na celu obejście ustawy. Na poparcie powyższego stanowiska należy powołać wyrok SN z 27 kwietnia 2009 r., sygn. akt I UK 325/08 (OSNP 2010/23-24/296), w którym wskazano, że ubezpieczony może zmienić tytuł ubezpieczenia z prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej na świadczenie pracy na podstawie umowy-zlecenia, nawet jeżeli czyni to w celu obniżenia kosztów związanych z obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym. W przypadku zbiegu tytułów ubezpieczenia społecznego osoby prowadzącej działalność przepisy nie ustanawiają ustawowego minimum podstawy wymiaru składek z tego wybranego lub zmienionego tytułu ubezpieczeń emerytalnego i rentowych. Jednak mając na uwadze, że wnioskodawca jednocześnie podlegał ubezpieczeniu społecznemu z prowadzonej działalności gospodarczej, należy przyjąć, że zawarcie i wykonywanie umowy o dzieło za rażąco niskim wynagrodzeniem miało na celu jedynie wyłączenie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu działalności. W ocenie SN trudno wymagać, aby zaniżona (niska) składka od jakiegokolwiek miesięcznego przychodu z tytułu wykonywania umowy-zlecenia gwarantowała pełną ochronę prawa ubezpieczeń społecznych. Dążenie do uzyskania pełnej ochrony prawa ubezpieczeń społecznych od przychodu z umowy-zlecenia uzyskiwanego w kwocie nieprzekraczającej 150 zł miesięcznie, przy opłacaniu przez płatnika składek na te ubezpieczenia, narusza wszelkie nazwane normatywne i nienazwane zasady współżycia społecznego. W przyszłości wnioskodawcę mogą przecież spotkać ryzyka ubezpieczeniowe, takie jak np. choroba, wypadek przy pracy czy utrata zdolności do wykonywania pracy. W przypadku wystąpienia tego rodzaju ryzyk uzyskanie gwarancji ubezpieczeniowych w postaci chociażby minimalnych świadczeń emerytalnych, rentowych lub wypadkowych pozostawałoby w oczywistej sprzeczności i rażącej dysproporcji do opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne (wyrok SN z 8 marca 2014 r., sygn. akt II UK 374/13, niepublikowany).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.