Depresję leczoną na Karaibach zakwestionuje ZUS
Coraz częściej pracownicy przedstawiają zwolnienia od lekarzy psychiatrów, którzy zdiagnozowali u nich depresję albo inną chorobę, do których powstania przyczynia się współczesne tempo życia. Leczenie takich chorób nie wymaga leżenia w łóżku, zaleca się wręcz zmianę otoczenia i odpoczynek psychiczny w nowym miejscu.
Jako najlepszy sposób realizacji tych zaleceń wielu uznaje wyjazd na wycieczkę - im dalej od codzienności, tym lepiej. Ładowaniu akumulatorów na egzotycznej wyspie przyjrzy się jednak ZUS, który po stwierdzeniu, że chory nie leczy depresji w domu przed telewizorem, a na plaży, z pewnością odbierze zasiłek. Uzna bowiem, że zwolnienie jest wykorzystywane niezgodnie z jego celem.
O ile jednak trudno mówić o rekonwalescencji w podróży po złamaniu nogi, o tyle przy tego typu schorzeniach sprawa nie jest tak oczywista. To do zainteresowanego będzie należeć udowodnienie przed sądem, że wyjazd jak najbardziej służy celowi zwolnienia, czyli poprawie zdrowia. Piszemy, w jakich sytuacjach sąd może przychylić się do takiego stanowiska.
@RY1@i02/2015/131/i02.2015.131.21700010b.802.jpg@RY2@
SHUTTERSTOCK
JŚ
D1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu