Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS nie podwyższy kwoty, od której naliczy składkę za pracownika delegowanego

28 czerwca 2016

UBEZPIECZENIA

Pracodawcy, którym organ rentowy naliczył zawyżone składki za pracowników delegowanych, będą mieli teraz prawo domagać się ich zwrotu. A to za sprawą projektu nowelizacji rozporządzenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Ma wejść 1 października 2016 r.

Proponowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nowelizacja realizuje bowiem wyrok z 28 października 2015 r. (sygn. akt SK 9/14) Trybunału Konstytucyjnego. Orzekł on o niezgodności z konstytucją ust. 1 pkt 16 rozporządzenia z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 2236).

Zgodnie z nim Zakład Ubezpieczeń Społecznych naliczał składkę, którą pracodawca musiał odprowadzić za pracownika delegowanego, od kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Działo się tak nawet wówczas, gdy podwładny faktycznie zarabiał mniej.

- Niestety organ rentowy domagał się wyższych składek, czyli od przeciętnego wynagrodzenia (ok. 4 tys. zł), mimo że pracownik delegowany nawet nie osiągał takiego przychodu. Niektóre z tych spraw kończyły się w sądach i były rozstrzygane na niekorzyść firm, które potem musiały płacić zaległe należności - mówi Stefan Szwarz, prezes Inicjatywy Mobilności Pracy.

Zgodnie z propozycją resortu pracy w przypadku uzyskiwania przez daną osobę przychodu niższego od przeciętnego wynagrodzenia podstawę wymiaru składek stanowić będzie faktycznie uzyskiwany przychód, co oznacza, iż nie będzie następowało podwyższenie podstawy wymiaru składek.

- To dla nas bardzo dobre rozwiązanie. Resort przy okazji tego przepisu mógł bowiem wprowadzić jeszcze inny mechanizm naliczania składek, który nie byłby dla nas korzystny. Jednak tego nie zrobił i wprost zastosował się do wyroku TK. To pokazuje jego dobrą wolę - komentuje Stefan Szwarz.

Firmy delegujące żałują jednak, że ministerstwo tak długo zwlekało ze zmianą niekonstytucyjnego przepisu. Trybunał dał co prawda 12 miesięcy na jego wygaśnięcie (termin upływał w listopadzie 2016 r.), ale powodowało to, że niektóre oddziały ZUS, mimo że regulacja była niekonstytucyjna, nadal naliczały zawyżone składki. Teraz te firmy będą mogły domagać się od ZUS rekompensat.

- Te, które padły ofiarą przepisu, mogą teraz żądać od organu rentowego zwrotu niesłusznie pobranych pieniędzy. Mają do tego prawo. I to wraz z odsetkami - dodaje Stefan Szwarz.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Projekt w konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.