Trzy metody na trzydziestokrotność i spokojną starość
ŚWIADCZENIA Zniesienie pułapu składek emerytalnych to więcej pieniędzy w kasie państwa. I odejście od systemu, w którym ci, którzy zarabiają najwięcej, są traktowani ulgowo
Jeśli dojdzie do likwidacji zasady trzydziestokrotności - mówi ona, że jeśli ubezpieczony wpłaci kwotę równą trzydziestu przeciętnym wynagrodzeniom, nie musi już w danym roku płacić składek na ubezpieczenie emerytalne - tym samym zlikwidowana zostanie tzw. regresywność klina podatkowego. Oznacza to, że zniknie sytuacja, w której najlepiej zarabiający mają mniejsze obciążenia wobec państwa niż osoby mniej zamożne. - Dziś po przekroczeniu tego progu łączny klin podatkowy zaczyna się obniżać. To dziwna cecha naszego systemu podatkowego - zauważa Piotr Lewandowski z Instytutu Badań Strukturalnych. Gdy ubezpieczony przekracza próg podatkowy i wchodzi w drugą stawkę PIT w wysokości 32 proc., to w ujęciu procentowym łączne obciążanie się zwiększa, ale później przestaje płacić składkę emerytalną i wówczas ono spada.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.