Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Opłacać dobrowolną składkę czy nie?

17 kwietnia 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jak co roku, znów wzrosły składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla przedsiębiorców. Teraz ktoś, kto prowadzi działalność gospodarczą dłużej niż dwa lata, co miesiąc musi odprowadzić do ZUS ponad 1232 zł, jeśli dobrowolnie opłaca ubezpieczenie chorobowe, a prawie 1167 zł, jeśli z tego ubezpieczenia nie korzysta

Ubezpieczenie chorobowe jest jedynym, które jednoosobowy przedsiębiorca opłaca dobrowolnie. Wielka jest więc pokusa, by z niego zrezygnować. Oszczędzamy w ten sposób 65,31 zł miesięcznie, a to oznacza aż 783,72 zł rocznie. Nawet ci, którzy prowadzą firmę przez pierwsze 24 miesiące i płacą preferencyjne składki, jeśli nie korzystają z chorobowego, zaoszczędzą 15,44 zł miesięcznie, czyli 185,28 zł rocznie. Rzecz jest więc warta zastanowienia.

Chorobowe i zdrowotne

Ubezpieczenia chorobowe i zdrowotne to dwie różne sprawy. Zdrowotne jest obowiązkowe i zapewnia ono bezpłatną opiekę medyczną w kraju, a w Unii Europejskiej na takich samych zasadach, z jakich korzystają obywatele konkretnego kraju. Ubezpieczenie chorobowe natomiast dla przedsiębiorców (i pracujących na zlecenia) jest dobrowolne, zapewnia wypłatę zasiłku na wypadek choroby potwierdzonej zaświadczeniem lekarskim.

Potencjalne korzyści

Wypłata zasiłku z ZUS-u w razie niezdolności do pracy to jednak nie wszystko. Przedsiębiorcze panie zyskują również prawo do zasiłku macierzyńskiego. Dodatkowo wszyscy przedsiębiorcy, którym zostanie przyznany zasiłek chorobowy z ZUS, mają prawo do nieopłacania składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalno-rentowe, chorobowe, wypadkowe) za okres choroby. Ubezpieczenie zdrowotne trzeba finansować bez względu na okoliczności.

Nie od razu

Nie wystarczy jednak zgłosić się do ubezpieczenia chorobowego i zacząć opłacać składkę, gdy zbliża się przeziębienie. Przedsiębiorcy nabywają prawo do zasiłku chorobowego dopiero po upływie 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia (to tzw. okres wyczekiwania). Do tego okresu zaliczają się jednak wcześniejsze okresy ubezpieczenia (np. z tytułu zatrudnienia na etacie), o ile przerwa nie przekroczyła 30 dni. Długość przerwy nie ma znaczenia tylko wtedy, gdy została spowodowana urlopem wychowawczym.

Uwaga na terminy

Wypłata zasiłku chorobowego jest ściśle uzależniona od terminowego opłacania składek. Nawet jednodniowe opóźnienie powoduje automatyczne ustanie ubezpieczenia chorobowego, a konsekwencją tego jest konieczność ponownego zgłoszenia do ubezpieczenia albo pisanie podań o przywrócenie terminu płatności. ZUS może jednak taki wniosek odrzucić. Spóźnienie zatem powoduje dużo biurokracji, ryzyko odmowy wypłaty zasiłku oraz - zależnie od okoliczności - konieczność przejścia kolejnego okresu wyczekiwania.

Jak to wygląda w praktyce?

Opłacanie najniższej możliwej składki na ubezpieczenie chorobowe wiąże się z bardzo niskim świadczeniem. Dla przykładu: pani Katarzyna od lat prowadzi działalność gospodarczą, regularnie opłaca chorobowe. W grudniu miała wypadek, lekarz wystawił jej zwolnienie na trzy tygodnie. ZUS przyznał jej zasiłek, ale po pierwsze nie od razu, po drugie - niewysoki. Wypłata na rękę wyniosła 1005 zł. Jednak dodatkową korzyścią było obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne o ok. 570 zł. Razem więc zyskała ok. 1575 zł, co dwukrotnie przekroczyło kwotę zapłaconych w tym roku składek. Wniosek z tego taki, że ubezpieczenie chorobowe jest opłacalne pod warunkiem, że się z niego korzysta.

Krok po kroku

Uzyskanie zasiłku chorobowego oraz ulgi w składkach nie jest ani proste, ani natychmiastowe. Oto konieczna procedura:

Lekarz wystawia zwolnienie. Jeśli przesyła je do ZUS drogą elektroniczną (e-ZLA), to wystarczy. Jeśli jednak dostaniemy je na papierze (to możliwe jeszcze do końca czerwca 2018 r.), trzeba je zanieść do ZUS w terminie siedmiu dni. Jeśli nie, ewentualny zasiłek zostanie obniżony od ósmego dnia choroby o 25 proc.

Leczymy się pamiętając, że na zwolnieniu nie wolno pracować: ani we własnej firmie, ani na zleceniu, ani np. remontując mieszkanie. ZUS ma prawo skontrolować, jak wykorzystujemy zwolnienie. Dozwolone jest jedynie wykonywanie czynności mających na celu utrzymanie firmy, jak np. opłacanie składek do ZUS, zapłata podatków czy wystawianie faktur za prace wykonane przed zwolnieniem.

Normalnie opłacamy składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne za miesiąc, w którym byliśmy na zwolnieniu. Nawet jeśli samodzielnie obliczymy proporcjonalną ulgę w składkach za czas choroby i zapłacimy mniej, ZUS takiej samowoli honorował nie będzie i uzna to za niedopłatę. O obniżenie składek można wnioskować dopiero, gdy zakład przyzna zasiłek chorobowy, a pieniądze znajdą się na koncie.

Po upływie terminu zwolnienia (ewentualnie wszystkich kolejnych zwolnień, jeśli były przedłużane) składamy w ZUS wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego (ZAS-53) oraz zaświadczenie płatnika składek (ZUS Z-3b). Osoby korzystające z zusowskiej platformy internetowej (PUE) mogą to zrobić tą drogą.

Czekamy na rozpatrzenie wniosku. W tym czasie ZUS sprawdzi terminowość opłacania składek w ciągu ostatnich pięciu lat (bo tyle wynosi okres przedawnienia). Jeśli nie było zaległości, można liczyć na wypłatę.

Gdy zyskamy pewność, że ZUS przyznał zasiłek (pieniądze są na koncie), można złożyć wniosek o zwrot nienależnie zapłaconych składek (druk ZUS-EZS). Przez internet zrobią to tylko dysponujący dostępem do e-Puap albo elektronicznym podpisem. Jeśli nie, wniosek musi być na papierze. Trzeba to zrobić, bo ZUS nie odda składek sam. We wniosku można zaznaczyć, by składki zostały nam zwrócone na rachunek bankowy. Jeśli tego nie zrobimy, nadpłata na koncie ZUS zostanie zaliczona na poczet bieżących i przyszłych składek.

Uwaga

Jeśli przedsiębiorca chce mieć lepsze zabezpieczenie na wypadek choroby (wyższy zasiłek), powinien zadeklarować wyższą podstawę dochodów i płacić wyższe składki na ubezpieczenie społeczne. Ale uwaga - na wszystkie, nie tylko chorobowe. Maksymalna zadeklarowana podstawa służąca do wyliczania składek nie może jednak przekroczyć 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

@RY1@i02/2018/075/i02.2018.075.13000030e.801.jpg@RY2@

Anna Ochremiak

mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.