Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Delegowanie rośnie w siłę, ale wciąż jest wiele barier

18 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Lawinowo wzrasta liczba pracowników z Polski delegowanych do innych unijnych krajów. Tylko w ubiegłym roku z takiej możliwości skorzystano już ok. 800 tys. razy. Tak wynika z raportu „Koordynacja ubezpieczeń społecznych – sytuacja Polaków wyjeżdżających za granicę i osób z UE przyjeżdżających do Polski” firmy CRIDO, przygotowanego z okazji 20-lecia Polski w Unii Europejskiej.

Eksperci wskazują, że swobodny przepływ osób spowodowany przystąpieniem Polski do UE wiązał się z ogromnym wzrostem wydawanych zaświadczeń A1 (pracownicy wyjeżdżający za granicę do pracy mogą dzięki niemu potwierdzić, że podlegają systemowi zabezpieczenia społecznego państwa, które wydało taki dokument, czyli w przypadku Polski – ZUS). Skala oddelegowań Polaków do wykonywania pracy za granicą stale rośnie, przez co Polacy, chcąc wciąż podlegać polskiemu ustawodawstwu w zakresie ubezpieczeń społecznych, coraz częściej decydują się na wnioskowanie o A1.

– Może stanowić zaskoczenie to, że liczba wniosków o to zaświadczenie ciągle wzrasta, zamiast spadać, i to mimo utrudnień wynikających z dyrektywy o delegowaniu pracowników. Oczywiście może to wynikać z czynników stricte rynkowych – wysokiej konkurencyjności gospodarczej i jakości naszych firm, ich pracowników oraz z potrzeb zagranicznych rynków pracy, doświadczających ciągłych niedoborów w pewnych sektorach – uważa Arnold Kowalski, ekspert ds. podatków osobistych CRIDO. Jednocześnie dodaje, że pozostawanie w polskim systemie ubezpieczeń społecznych, możliwe dzięki A1, daje naszym przedsiębiorstwom spory atut – składki na ubezpieczenia w Polsce mogą się nieraz okazywać niższe niż w krajach zachodnich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.