Co pracownik może w PPK
Pracownicze plany kapitałowe będą – w założeniu – powszechnym programem oszczędzania pieniędzy na emeryturę. Zostaną nim objęci wszyscy pracownicy, którzy mają co najmniej lat 18, a nie ukończyli jeszcze 55. roku życia
Rząd szacuje, że docelowo w PPK weźmie udział nawet 11,5 mln osób. Masowemu uczestnictwu sprzyjać ma brak formalności i zaangażowania ze strony pracownika. Nie musi on wypełniać żadnych wniosków, nie musi nawet wyrażać zgody. Całością spraw organizacyjnych zajmie się pracodawca. Coś jednak można…
Można się wypisać
Ktoś może nie chcieć płacić kolejnych składek, bo i tak pieniędzy ma mało. Kto inny – bo uczestniczy już w innych programach: PPE, IKE, IKZE, czy ma własny pomysł, jak sfinansować życie na emeryturze. Tu jednak trzeba wykazać aktywność i złożyć oświadczenie na specjalnym formularzu (dostarczy go pracodawca). Pierwotnie żądano od pracownika aż siedmiu podpisów, jednak ministerstwo finansów wzór pisma zmieniło – wystarczy jeden.
Można współdecydować
Powszechności sprzyjać ma również to, że człowiek nie musi się kłopotać sposobem inwestowania odkładanych przez niego pieniędzy. Zajmie się tym wyspecjalizowana i wybrana przez pracodawcę, ale przy współudziale załogi, instytucja finansowa. – Wpłaty do PPK będą inwestowane w specjalnie stworzonych do tego celu funduszach cyklu życia. Każdy uczestnik zostanie przydzielony do funduszu odpowiedniego dla jego wieku – wyjaśnia Izabela Pieńkowska z PKO Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych SA. – Założenie funduszy cyklu życia jest takie, że na początku inwestują gromadzone środki w instrumenty bardziej ryzykowne, ale o potencjalnie większej stopie zwrotu. Gdy uczestnik będzie zbliżał się do końca inwestycji, czyli do przejścia na emeryturę, będzie zwiększał się udział instrumentów bezpieczniejszych. Wszystko po to, aby nie ryzykować utraty uzbieranych środków przed ich wypłatą. Polityka inwestycyjna wybranego funduszu będzie dostosowywana do wieku uczestnika PPK, bez konieczności zmiany funduszu – wyjaśnia specjalistka. – Jeśli jednak uczestnik PPK w czasie trwania inwestycji zechce zmienić fundusz na bardziej lub mniej ryzykowny, może to zrobić w każdej chwili. Składając odpowiedni wniosek, określi w nim procentowy udział zgromadzonych już środków w wybranych funduszach lub subfunduszach. Ale uwaga! Można skorzystać z takiej możliwości bezpłatnie jedynie dwa razy w roku kalendarzowym.
Można kontrolować
Wybrana przez pracodawcę instytucja zarządzająca będzie prowadzić dla każdego uczestnika PPK indywidualne konto, na którym zewidencjonuje wpłaty, dopłaty roczne, wypłaty transferowe (przeniesienie do lub z innego PPK) oraz wszelkie inne operacje. O tym wszystkim będzie informować uczestnika PPK raz w roku. Także o tym, że pobiera wynagrodzenie za zarządzanie kapitałem wynoszące maks. 0,5 proc. wartości aktywów netto oraz premię za dobre wyniki w wysokości maks. 0,1 proc.
Można się wycofać
Docelowo pieniądze gromadzone w PPK przeznaczone są na emeryturę, dlatego w pełni można z nich korzystać dopiero po ukończeniu 60. lat (i kobiety, i mężczyźni). Jednak można je będzie też wycofać wcześniej bez utraty korzyści podatkowych w ściśle określonych okolicznościach:
• w razie poważnej choroby uczestnika planu, ale też jego małżonka lub dziecka (trzeba złożyć wniosek poparty dokumentacją medyczną) można wypłacić do jednej czwartej pieniędzy zgromadzonych w PPK bez konieczności zwrotu;
• osoby, które mają mniej niż 45 lat, będą mogły wypłacić nawet wszystkie pieniądze i przeznaczyć je na wkład mieszkaniowy. Ale wypłacone na ten cel pieniądze trzeba oddać. Można to zrobić w ratach, zaczynając nie później niż po pięciu latach od wypłaty i spłacać nie dłużej niż przez lat 10. Nieoddanie pieniędzy w terminie wiąże się z koniecznością zapłaty podatku od zysków kapitałowych.
Możliwe także będzie przeniesienie zebranych w PPK pieniędzy w dowolnym momencie przed ukończeniem 60. roku życia do innego PPK (np. przy zmianie pracy).
Dopuszcza się także wypłatę gotówki bez uzasadnienia. To jednak wiąże się z konsekwencjami. 30 proc. składek opłaconych przez pracodawcę trafi wtedy do ZUS, a państwo odbierze wszystkie swoje dopłaty. Od pozostałej kwoty trzeba będzie zapłacić podatek od zysków kapitałowych.
Można zadysponować
W razie śmierci uczestnika PPK pieniądze przez niego zgromadzone odziedziczą w całości (razem ze składkami pracodawcy i państwowymi dopłatami) spadkobiercy. Jeśli zmarły był w związku małżeńskim i wspólnocie majątkowej, połowa zgromadzonych pieniędzy jest przekazywana małżonkowi (na jego konto PPK lub inne), druga połowa jest przekazywana spadkobiercom. Można wskazać osobę uprawnioną albo zdać się na dziedziczenie kodeksowe.
Można czerpać na starość
Założeniem jest, że w wieku 60 lat uczestnik PPK otrzyma wypłatę jednorazową w postaci 25 proc. zgromadzonych pieniędzy. Pozostałe 75 proc. oszczędności będzie wypłacał w co najmniej 120 miesięcznych ratach (co miesiąc przez 10 lat). Wtedy pieniądze będą zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. Dopuszczono również zmniejszenie liczby rat, a nawet jednorazowe wycofanie wszystkich pieniędzy. Wtedy jednak trzeba zapłacić wspomniany podatek. ANO
Partnerem Akademii jest PKO TFI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu