Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy dochodzi do naruszenia dóbr osobistych kandydata do pracy

10 czerwca 2010

Do końcowego etapu rekrutacyjnego przeszły trzy osoby. Podczas spotkania zarządu firmy z kierownikami zespołów osoba odpowiadająca za rekrutację, uzasadniając wybór, nazwała jednego z kontrkandydatów nieudacznikiem. Informacja o przebiegu spotkania dotarła do kandydata, który zamierza pozwać firmę do sądu. Czy firma może mieć kłopoty?

ekspert z zakresu prawa pracy

Doszło do naruszenia dóbr osobistych kandydata wskutek nazwania go "nieudacznikiem" przez osobę odpowiedzialną za rekrutację.

Zgodnie z art. 111 k.p., pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika. Katalog tych dóbr określa art. 23 k.c., zaliczając do nich między innymi cześć (dobre imię) człowieka.

W razie zagrożenia dobra osobistego osoba, której dobro zostało zagrożone cudzym zachowaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.

Gdy naruszenia dokonano, może ona także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności żeby złożyła stosowne oświadczenie (przeprosiny).

Poszkodowany może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Natomiast jeśli wskutek naruszenia dobra osobistego została mu wyrządzona szkoda majątkowa, może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (art. 24 k.c.). Jeżeli wypowiedź nie dotyczy konkretnej osoby, nie dochodzi do naruszenia czci. W orzecznictwie utrwalony jest przy tym pogląd, zgodnie z którym dopuszczalne są stwierdzenia o nieprzydatności pracownika do pracy na zajmowanym stanowisku czy o charakterze konfliktowym pracownika. Nie ma przy tym znaczenia, czy są one zgodne z rzeczywistością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1997 r., I PKN 287/97, OSNAPiUS 1998/14/419).

Nie oznacza to, że pracodawca może użyć wobec ocenianego pracownika (kandydata do pracy) wszelkich określeń wskazujących na brak jego predyspozycji zawodowych. Nie mogą one bowiem wykraczać poza rzeczywistą potrzebę oceny dla określonych celów zawodowych, być nazbyt uogólniające oraz mieć niewłaściwą formę, zwłaszcza poniżającą godność osobistą (por. wyrok SN z 6 marca 2008 r., II PK 188/07 OSNP 2009/13-14/171). Takim słowem jest z pewnością "nieudacznik", gdyż w oczach opinii publicznej rodzi ono ujemne skojarzenia oraz jest określeniem obraźliwym, wykraczającym poza rzeczową potrzebę oceny.

Art. 111 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Art. 23, art. 24 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.