Kiedy pracownik ma prawo żądać zadośćuczynienia
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Pracownik, który doznał krzywdy wskutek wypadku przy pracy, gdyż pracodawca nie zapewnił mu bezpiecznych warunków pracy, może dochodzić od niego zapłaty zadośćuczynienia niezależnie od tego, czy otrzymał odszkodowanie z ZUS. Wysokość tego zadośćuczynienia nie jest określona przez przepisy i zależy od ustaleń sądu.
Zasadnicze znaczenie mają tu przepisy kodeksu cywilnego określające odpowiedzialności za czyn niedozwolony (art. 415 i następne k.c.).
Na dopuszczalność dochodzenia takich roszczeń uzupełniających w stosunku do świadczeń wynikających z ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167 poz.1322 z późn. zm. - dalej ustawa) wskazywał wielokrotnie Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z 5 lipca 2005 r. (I PK 293/04, Pr.Pracy 2005/11/35), podnosząc, że dopuszczalne jest dochodzenie przez pracownika od pracodawcy roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy, opartych na przepisach prawa cywilnego (art. 415, art. 444 i art. 445 k.c.). Zatem odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika z tytułu szkody powstałej wskutek np. wypadku przy pracy nie jest wyłączona poprzez to, że pracownikowi przysługiwać może jednorazowe odszkodowanie wypłacane przez ZUS na podstawie wspomnianej ustawy. Pracownicy mogą więc występować przeciwko pracodawcom z żądaniami zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Roszczenia te znajdują oparcie w treści art. 444 i 445 k.c. Przy czym zadośćuczynienie pieniężne, o którym mowa w art. 445 par. 1 k.c., ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej pracownika wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych spowodowanych doznanym urazem.
Obowiązujące przepisy w żadnym zakresie nie określają kwoty tego zadośćuczynienia. Dlatego też istotne znaczenie ma tu orzecznictwo sądowe, które wypracowało już pewne zasady ustalania wysokości tego świadczenia. W szczególności w wyroku Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2002 r. ( II CKN 605/00, LEX nr 484718) stwierdzono, że w przypadku uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia należy uwzględniać czynniki obiektywne: czas trwania, stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, wiek poszkodowanego, a także czynniki subiektywne: poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową. Nie bez znaczenia są też takie okoliczności jak pozbawienie możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym, konieczność korzystania z pomocy innych osób przy prostych czynnościach życia codziennego.
Za przyznaniem wysokiego zadośćuczynienia może przemawiać szczególne natężenie winy sprawcy szkody. Przy czym w ostatnich latach można zaobserwować w orzecznictwie tendencje do zasądzania na rzecz poszkodowanych wysokich kwot zadośćuczynienia rzędu od kilkudziesięciu tysięcy do setek tysięcy złotych. Przyjmuje się bowiem, że wysokość zadośćuczynienia powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne. O ostatecznej jego wysokości decyduje sąd pracy na podstawie okoliczności konkretnego przypadku.
Art. 415, art. 444, art. 445 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu