Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Tylko stała praca na roli daje dodatkowe uprawnienia

12 września 2013
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Wykonywanie w przeszłości obowiązków w gospodarstwie rolnym wiąże się dla domownika z przywilejami. Może otrzymać między innymi wyższy dodatek za wysługę lat. Problem w tym, że brakuje definicji stałości pracy na wsi

Przepisy wskazują przesłanki, jakie powinien spełnić pracownik, aby uzyskać prawo do wliczania okresu wykonywania zadań w gospodarstwie rolnym (najczęściej rodziców) do pracowniczego stażu. Chodzi o postanowienia ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (u.o.p.).

Ustawowe wymogi

Ewentualne zaliczenie wspomnianego okresu do ogólnego stażu jest dla pracownika korzystne, gdyż będzie ono wpływać na niektóre jego uprawnienia, jak w szczególności prawo do podwyższonego dodatku za wysługę lat. Z art. 1 ust. 1 pkt 3 u.o.p wynika, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy okresów zatrudnienia w innych zakładach, wlicza się do niego także - przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.

Sięgając zaś do obowiązującej ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (u.s.r.) - przez domownika (art. 6 pkt 2 u.s.r.) rozumie się osobę bliską rolnikowi, która:

wukończyła 16 lat,

wpozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,

wstale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.

Stałe obowiązki

Spośród wymienionych przesłanek najwięcej problemów w praktyce stwarza ta dotycząca stałości pracy w gospodarstwie rolnym. Przepisy nie wskazują bowiem definicji tego zwrotu. Biorąc jednak bogaty dorobek judykatury w tym zakresie, można wskazać na jego pewne specyficzne cechy.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że charakter pracy domownika w gospodarstwie nie może być utożsamiany z charakterem obowiązków rolnika. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie w niej pomaga. Zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik (wyrok WSA w Warszawie z 22 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2574/11, LEX nr 1138978).

Aby uznać pracę domownika na gospodarstwie za stałą, wystarczy zatem wykonywanie wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami, z używaniem ułatwiającego te prace sprzętu (wyrok WSA w Warszawie z 17 października 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 483/12, LEX nr 1242452; wyrok SN z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/06, LEX nr 309431). Przyjmuje się jednak, że wymiar tego czasu pracy powinien sięgać co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy (wyrok SN z 8 marca 2011 r., sygn. akt II UK 305/10, LEX nr 852557).

Co ważne, stałości pracy w gospodarstwie rolnym nie należy wiązać z koniecznością opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników, gdyż przesłanki takiej nie zawarto w definicji domownika (osoba taka nie musi legitymować się opłaceniem składek na ubezpieczenie społeczne). Gdyby taki warunek był niezbędny dla posiadania wspomnianego statusu domownika, ustawodawca zawarłby dodatkową przesłankę w samej definicji bądź też uczyniłby stosowne odesłanie także do innego przepisu (wyrok NSA z 5 maja 2009 r., sygn. akt I OSK 730/08, LEX nr 574385; wyrok WSA z 26 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 1082/11, LEX nr 1113989).

Problem z nauką

Istotny problem w interpretacji stałości pracy w gospodarstwie rolnym stanowi kwestia pobierania przez domownika nauki w okresie wykonywania wspomnianych obowiązków. Nie ulega wątpliwości, że skoro domownikiem może stać się już osoba, która ukończyła 16 lat, to niezwykle częste są przypadki równoległego pobierania nauki i pracy w gospodarstwie (zazwyczaj dotyczy to dzieci rolnika).

Jednak samo uczęszczanie do szkoły nie powoduje, że osoba taka nie ma możliwości wykonywania stale obowiązków związanych z działalnością rolniczą. W przeciwnym razie nie mogłyby się w ogóle ziścić przesłanki pojęcia domownika, tym bardziej że w Polsce istnieje obowiązek szkolny do ukończenia 18. roku życia.

Dlatego też samo pobieranie przez osobę nauki w szkole - zwłaszcza w pobliskiej placówce, przy jednoczesnym wykonywaniu pracy na roli, nie może stanowić przeszkody do uznania takiej osoby za domownika (wyrok WSA w Warszawie z 11 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1305/12, LEX nr 1249074). W sytuacji jednak, gdy osoba pobiera naukę w odległej od gospodarstwa miejscowości, w szczególności gdy zamieszkuje przez znaczną część roku w bursie czy akademiku, nie sposób uznać, iż osoba taka miała realną możliwość stałego wykonywania obowiązków związanych z działalnością rolniczą.

Praca dorywcza nie wyczerpuje zaś analizowanego pojęcia stałości pracy w gospodarstwie rolnym (wyrok SA w Rzeszowie z 28 czerwca 1994 r., sygn. akt III AUr 206/94, LEX nr 13807). Każdy przypadek ewentualnego, stałego wykonywania zadań należy więc traktować indywidualnie i szczegółowo przeanalizować.

Stała praca w gospodarstwie nie oznacza konieczności opłacania składek

Marek Wocka

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. nr 54, poz. 310).

Art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.